Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 23-05-2017, imieniny Iwony, Dezyderiusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Duma czy Za-Duma? Duma czy Za-Duma?

Brak palników

Zespół Elektrowni Elbląg złożył 27 stycznia br. zamówienie na przydzielenie palników do spawania, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 26 września 1956 r.

Palników jednak wciąż nie było i wszystkie zapytania i wyprawy do składnicy kończyły się fiaskiem.
     Pewnego razu jednak palniki przysłano do składnicy, ale... nie myślcie, że elektrownia je otrzymała... nie!
     Tak się fatalnie złożyło, że akurat w tym dniu nikt z elektrowni nie dowiadywał się o nie w składnicy, a palniki momentalnie rozchwytano, są przecież artykułem bardzo poszukiwanym.
     Kiedy po pewnym czasie pracownik elektrowni zgłosił się do składnicy z zapytaniem o palniki, odpowiedziano mu, że owszem, były, ale już nie ma. Pracownik składnicy był nawet oburzony, że jak można przychodzić po materiał wówczas, kiedy go nie ma. A może składnica ma jeszcze zawiadamiać odbiorców o nadejściu materiału?
     Pracownicy elektrowni nie mogli zgodzić się z takim stanowiskiem.
     I kto ma tu rację? Nam się wydaje, że słuszne jest oburzenie pracowników zaopatrzenia zespołu elektrowni na biurokratyczne podejście pracowników składnicy. A może by jednak centrala w Gdańsku pouczyła Rejonową Składnicę Przemysłu Chemicznego w Elblągu, jak się załatwia transakcje handlowe?
     Najwyższy czas nauczyć się właściwego stosunku do klienta.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama