Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ

Cała załoga musi pomóc

Dyrekcja Zakładów Mechanicznych apeluje do wszystkich pracowników fizycznych i umysłowych, by zgłaszali się poza normalnymi godzinami pracy do rozładunku wagonów, informował Dziennik Bałtycki z 29 września 1954 r.

Jesień – to okres najbardziej wytężonej pracy w transporcie. Tysiące wagonów, obładowanych węglem, zbożem, kartoflami, różnymi surowcami i materiałami, ciągnie do fabryk, miast i wsi.
     Nasilenie w transporcie odczuwają też Zakłady Mechaniczne w Elblągu. Co dzień kilkadziesiąt wagonów kolejowych wjeżdża do zakładu, przywożąc różne materiały do produkcji.
     Np.: tylko w dniu 20 września przybyło na teren zakładu, około 100 wagonów, które trzeba było natychmiast wyładować i zwrócić PKP do dalszej eksploatacji. I tu właśnie wynikł problem – kto i kiedy rozładuje tyle wagonów? Na odprawie kierowników w DOKP w Gdańsku udowodniono, że Zakłady Mechaniczne w Elblągu płacą największe kary za przetrzymywanie wagonów.
     Płacą kary, ale przede wszystkim poważnie hamują normalny przewóz materiałów dla innych zakładów. Za I półrocze br. zakłady zapłaciły około 400 tys. zł kary (przeciętnie w miesiącu wypada 50 tys. złotych).
     Jak zapobiec dalszemu marnotrawstwu?
     Dyrekcja zakładów apeluje również do wszystkich pracowników fizycznych i umysłowych, by zgłaszali się poza normalnymi godzinami pracy do rozładunku wagonów.
     Każdy ma możność zarobku według zakordowanej stawki podwyższonej o 50 proc.
     Za wyładowanie jednego wagonu (20 ton) można zarobić od 42 do 116 zł, w zależności od rodzaje wyładowanego materiału.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama