Poniedziałek 28-05-2018, imieniny Justyny, Jaromira
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Codzienny obrazek

Przy jednym ze stolików w restauracji „Wiejska”, ktoś donośnie chrapie, w sali panuje nieprzyjemny zaduch. Przy kasie pijany już mężczyzna energicznie domaga się „setki”, zaś przy bufecie – jak zwykle – tłok, informował Dziennik Bałtycki z 16 sierpnia 1963 r.

Cztery frontowe okna raczej nie wyróżniałyby się niczym wśród innych, gdyby nie wielki napis „restauracja”. Tuż obok, na szynach tramwajowych, pod rozłożystymi drzewami – grupki podpitych mężczyzn z przejęciem debatują nad bójką, którą przed chwilą przerwali funkcjonariusze MO.
     Z wyciem syreny odjeżdża karetka Pogotowia Ratunkowego z poturbowanym pijakiem.
     A tymczasem w dwu zadymionych salach, wśród pijackiego gwaru, słychać rzępolenie harmonijki, ktoś coś nuci.
     Przy jednym ze stolików, ktoś donośnie chrapie, w sali panuje nieprzyjemny zaduch. Przy kasie pijany już mężczyzna energicznie domaga się „setki”, zaś przy bufecie – jak zwykle – tłok.
     Oto codzienny obrazek z restauracji „Wiejska” w Elblągu przy ul. Grunwaldzkiej.
     Niezwykle ciężką i niewdzięczną pracę ma tu personel.
     A poza tym świadkami rozgrywających się pijackich bójek i awantur są gromady dzieci.
     Naprzeciw restauracji znajduje się prywatny kiosk z piwem. I tu sprzeczek pijackich nie brak. Coś trzeba w tych dwóch sprawach postanowić.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywka GODŁO
POLO z HAFTEM
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywka HERB ELBLĄGA