Wtorek 19-06-2018, imieniny Gerwazego, Protazego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Czy będzie lepsza woda?

Takie pytanie dręczy na pewno mieszkańców wielu dzielnic Elbląga, którzy – po odkręceniu kranu – z mieszaniną dziwnych uczuć, wśród których dominuje tzw. szewska pasja, obserwują spływający strumień mętnej cieczy o nieokreślonej, mlecznej lub rdzawej barwie. Przyrządzona z niej kawa lub herbata jest niesmaczna, a o piciu samej wody trudno nawet myśleć, informował Dziennik Bałtycki z 17 lutego 1959 r.

Ten stan był już niejednokrotnie sygnalizowany przez mieszkańców i budził słuszne zastrzeżenia miejskich władz sanitarnych, ale wobec braku kredytów trudno było dotąd spodziewać się poprawy.
     Można jej natomiast oczekiwać w niedalekiej przyszłości, gdyż na poprawę zaopatrzenia miasta w wodę i polepszenie jej jakości przeznaczono do r. 1965 kwotę 25 mln zł. Trzykrotnie więcej, bo aż 75 mln zł pochłoną w tym samym okresie inwestycje wodno-kanalizacyjne. Położy to kres „wodnym” kłopotom elblążan.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Jest tu trochę przekłamania, ba nawet dużo. Wtedy choć woda leciała z ołowianych rur lepszej już nigdy nie będzie. Jako chłopak często popijałem kranówę. To był najlepszy napój przy graniu w piłkę. Dzisiaj wiemy jak jest-ohyda. Ta woda to dopiero śmierdzi i psuje wszystkie urządzenia grzewcze z czajnikami na czele.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-02-18)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Seat
Citroen HADM Gramatowski już otwarty!
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski