Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Czy to nie za dużo?

Środa, 6 czerwca 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 154

Elbląskie tramwaje słynne są nie tylko na wybrzeżu lecz także i w innych dzielnicach Polski.
     Sława ich wcale jednak nie należy do dodatnich. Żółwie tempo jazdy oraz duże przerwy między przejazdami wagonów z końcowych przystanków, to najważniejsze bolączki MZK, które trudno zlikwidować ze względu na brak taboru i na opłakany stan tego, który jest w użyciu.
     Rozumiemy doskonale, że nie da się od razu zlikwidować trudności i doceniamy osiągnięcia MZK od pamiętnego faktu, kiedy to w 1946 r. wśród entuzjazmu 15 tysięcy mieszkańców Elbląga ruszył pierwszy wóz na linii tramwajowej Nr 1.
     Dzisiaj Elbląg liczy 60 tysięcy mieszkańców i ma aż 3 linie tramwajowe, na których kursuje 14 wozów. Wydaje nam się jednak, że pięciu kontrolerów biletowych na 14 wozów w dobie oszczędnościowej gospodarki i w okresie walki o obniżkę kosztów własnych, to stanowczo za dużo!
     Nic dziwnego, że w ramach budżetu Prez. MRN w Elblągu MZK jest deficytowa pozycja.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama