Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 18-08-2017, imieniny Heleny, Ilony
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

IX Międzynarodowy Festiwal Wikingowie z Truso IX Międzynarodowy Festiwal Wikingowie z Truso

Czyja wina?

 
Elbląg, Czyja wina?
Rek

 Jak upał - to, rzecz zrozumiała, zwiększony popyt na napoje chłodzące i lody. Gorzej jednak, że nie zawsze podaż nadąża za popytem - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 1 lipca z 1966 roku.

 Tak też było w dniu 18 bm. w Elblągu w kawiarni "Mocca" i "Tęcza", o czym zresztą pisaliśmy w jednej z naszych notatek. W kawiarniach tych nie było we wspomnianym dniu lodów, co - jak się okazuje - nie jest winą miejscowej PSS. Nie zaopatruje ona bowiem w tego typu produkty lokali Elbląskich Zakładów Gastronomicznych, tylko własne kioski i sklepy, a te dysponują zawsze dostateczną ilością lodów.
     Czyja więc wina, że "Mocca" i "Tęcza" nie miały w sprzedaży lodów? Podobno ograniczają się one do własnej produkcji tych tak bardzo poszukiwanych w czasie upałów artykułów.

(m)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama