Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ewenement natury Ewenement natury

Dawno temu w Elblągu... było wiele wypadków

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu... było wiele wypadków Pracownice fabryki cygar przy pracy w ówczesnym Elbingu
Rek

Statystyczne zestawienie dotyczące samobójstw i nieszczęśliwych wypadków w naszym mieście i okolicy za rok 1886 pokazuje, że 29 osób zmarło tragicznie – wyliczała ówczesna elbląska prasa.

Statystyki z wypadków
     Siedmiu mężczyzn i jedna kobieta sami zakończyli swoje życie, dziesięć osób utonęło, dwie zmarły wskutek nieszczęśliwego upadku, trzy zostały przejechane, jedna osoba zmarła wskutek zakażenia krwi, jedna została zmiażdżona, jedna zmarła wskutek pobicia, jedna wskutek wykrwawienia się, jedna wskutek zatrucia gazem i jedna podczas pracy przy maszynie. Większość nieszczęśliwych wypadków ma miejsce w fabrykach produkujących żelazo i inne metale. Tu zarejestrowano 56 takich wypadków. W przemyśle budowlanym zanotowano 17 nieszczęśliwych wypadków. W tartakach doszło do ośmiu wypadków, w browarach do jedenastu. Najmniej nieszczęśliwych wypadków zanotowano w fabrykach, w których zatrudnione są głównie kobiety (EZ, niedziela, 09.01.1887 r.).
     
     Za nieuczciwą sprzedaż grozi kara
     
W ostatnim czasie często dochodziło do przypadków, że sprzedawane na rynku siano i słoma nie posiadały właściwej wagi, co przynosiło ich sprzedawcom karę pieniężną nałożoną przez policję. Zwracamy więc Państwa uwagę, że określone produkty wystawiane na tutejszych placach i ulicach powinny być sprzedawane zgodnie z zarządzeniami policji. Słoma tylko i wyłącznie w snopkach, które powinny ważyć co najmniej 10 kg. W podobnych snopkach i również po 10 kg należy sprzedawać siano (EZ, niedziela, 09.01.1887 r.).
     
     Schwytano złodziei damskich ubrań
     
Udało się schwytać złodziei, którzy przed około ośmioma dniami z domu przy ulicy Giermków (niem. Junkerstrasse) ukradli wartościowe damskie ubrania. Są to dwaj wcześniej już wielokrotnie karani robotnicy z Elbląga. Zostali oni przyłapani na tym, jak jeden z płaszczy chcieli sprzedać za śmieszną cenę. […] (EZ, niedziela, 09.01.1887 r.).
     
     Okradziono pracownika fabryki
     
Wczoraj w domu przy ulicy Neustaedterfeld 39 pewnemu tutejszemu pracownikowi fabryki ukradziono srebrny kieszonkowy zegarek typu cylinder. Podejrzaną o kradzież jest znana ze złodziejstwa starsza kobieta, która wcześniej była w domu okradzionego (EZ, niedziela, 09.01.1887 r.).
     
     Straszyli mieszkańców w przebraniu Trzech Króli
     
Do nieprzyjemnych wybryków doszło wczoraj wieczorem na ulicy Nowowiejskiej (niem. Neuengutstrasse) i w okolicy. Ich sprawcami są trzej dotąd nieznani mężczyźni. Mężczyźni przebrali się za Trzech Króli i wędrowali pokazując swoje sczerniałe twarze od domu do domu, strasząc przy tym dzieci i dokonując grubiańskich czynów. Zamiast gwiazdy mieli ze sobą miotłę, którą znęcali się nad napotkanymi ludźmi (EZ, wtorek, 11.01.1887 r.).
     
     Wykład na temat życia rzemieślników
     
Podczas wczorajszego spotkania Związku Edukacji nauczyciel Dobbruntz wygłosił wykład na temat rzemieślniczego życia w średniowieczu. Prelegent przedstawił rozwój rzemiosła od czasów Karola Wielkiego do roku 1500, uwzględniając przede wszystkim cechy miast, które należały do związku Hanzeatyckiego. Najwyższym cechem był cech rzemieślników budowlanych. Przykładowo murarz zarabiał tak dużo, że za dzienny zarobek mógł sobie kupić 10 funtów wołowiny. Wykład został przyjęty gromkimi brawami. Po tym jak prelegent odpowiedział na pytania widowni, zaproszono zebranych na wieczór męski, który odbędzie się 29 stycznia oraz na lutowe losowanie (EZ, środa 12.01.1887 r.).
     
     Okradziony w pociągu w drodze na Żuławy
     
Na Żuławach przebywa obecnie kilku repatriantów z południowej Rosji, którzy przybyli w te rejony w odwiedziny. Jednemu z nich, pewnemu właścicielowi młyna W., w drodze przydarzyła się nieprzyjemna przygoda. Spotkał się on w pociągu w Rosji z dwoma mężczyznami. Jeden z nich był tak uprzejmy, że zaproponował W. cygaro. Po jego wypaleniu W. zapadł w głęboki sen, obudził się dopiero, gdy mężczyźni dawno wysiedli z pociągu. Ku wielkiemu przerażeniu mężczyzna dostrzegł po chwili, że w jego kieszeni brakuje tysiąc rubli, które zabrał ze sobą z domu. Wziął ze sobą te pieniądze, by w Prusach zrobić zakupy. Podejrzenie rabunku spada oczywiście na dwóch mężczyzn, którzy wcześniej wysiedli z pociągu. Jednak ich schwytanie będzie bardzo trudne (EZ, środa, 12.01.1887 r.).
     
     Zapytał o godzinę i ukradł zegarek
     
W sobotę wieczorem pewien woźnica ze wsi wyszedłszy ze sklepu przy ulicy Wodnej (niem. Wasserstrasse) został zaczepiony przez nieznajomego mężczyznę, który zapytał go o godzinę. Gdy woźnica wyjął zegarek, by odpowiedzieć na pytanie, obcy skoczył na niego, wyrwał mu zegarek i rzucił się do ucieczki. A ponieważ było ciemno, rabuś szybko zniknął z oczu woźnicy (EZ, środa, 12.01.1887 r.).
     
     Publikujemy teksty przypominające wydarzenia z roku 1894, dziejące się w naszym mieście i okolicach. Przejrzeliśmy już numery „Elbinger Neueste Nachrichten” i „Elbinger Tageblatt” ze zdigitalizowanych zasobów Biblioteki Elbląskiej, teraz sięgamy do "Elbinger Zeitung und Elbinger Anzeigen".

tłum. dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Teksty naprawde fajne dla ludzi lubiacych historie. Ale mM pytanko kiedy beda publikowane teksty z lat 1933-1945 ? Oraz kiedy zostana przetlumaczone te gazety z lat 30-tych co zostaly znalezione rok temu na gesiej gorze ? w niemieckiej skrzyni czasu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    Cvb(2015-01-17)
  • No kiedyś w tym naszym kochanym mieście to się pracowało, a miejsc pracy też nie brakowało.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    FeliksDz.(2015-01-17)
  • 8 samobójstw rocznie, teraz mamy 15 dziennie, dzikawe ile w Elblągu jest :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 5
    (2015-01-17)
Reklama