Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Dawno temu w Elblągu... dziecko wypadło z pociągu

Elbląg, Dawno temu w Elblągu... dziecko wypadło z pociągu Dworzec w Kadynach
Rek

Nieszczęśliwy wypadek miał miejsce w niedzielę po południu na trasie Tczew – Bydgoszcz (niem. Dirschau – Bromberg). Na trasie Smętowo (niem. Schmentau) – Twarda Góra (niem. Hardenberg) z pociągu osobowego wyjeżdżającego z Tczewa o godzinie 12 podczas jazdy wypadło dziecko.

Dziecko upadło na nasyp kolejowy. Ponieważ nikt nie zaciągnął hamulców bezpieczeństwa i o wypadku dowiedziano się dopiero w Twardej Górze, pociąg pośpieszny jadący z Wrocławia (niem. Breslau) w kierunku Tczewa, poinformowany o zdarzeniu, zatrzymał się na miejscu wypadku i zabrał ranne dziecko. Dziecko zostało dowiezione do Pelplina, skąd zostało odprowadzone do swoich opiekunów. (ENN, poniedziałek, 02.12.1912 r.).
     
     Kto zabrał złote monety?
     
Pewnemu robotnikowi zamieszkałemu przy ulicy Grunwaldzkiej [artykuł ten nawiązuje do sprawy kradzieży pieniędzy, opisywaną na łamach ENN 13 listopada 1912 r. – DK] (niem. Holländer Chaussee) jakiś czas temu zniknęły z szafy pieniądze, 70 marek w monetach. Podejrzenie padło na pewną obcą dziewczynę, która odwiedziła dom robotnika. Zupełnie niesłusznie. Pieniądze w końcu się znalazły. Okazało się bowiem, że te złote monety zostały z niedomkniętej szafy pod nieobecność rodziców zabrane przez dzieci, które użyły je do zabawy i przechowywały cenną zdobycz w innym miejscu. (ENN, wtorek, 03.12.1912 r.).
     
     12 .12. 12.
     
12 grudnia to w tym roku nadzwyczajna data. Trzy dwunastki będzie można uwiecznić tego dnia poprzez wysłanie kartek pocztowych lub przesyłek. Jeśli karty te zostaną wysłane z urzędu pocztowego numer dwanaście po godzinie 11, to do tych trzech dwunastek mogą dołączyć dwie kolejne. Dla kolekcjonerów ten dzień powinien zyskać o tyle na znaczeniu, że podobną datę świętować będzie można dopiero za sto lat. (ENN, środa, 04.12. 1912 r.).
     
     Niebezpieczny plac zabaw
     
Wczoraj po południu w pobliżu fabryki maszyn Schichaua na jezdni znajdującej się między przebiegającymi tam pasami torów kolejowych została znaleziona trzy- lub czteroletnia dziewczynka. Ze względu na grożące dziecku niebezpieczeństwo, zostało ono usunięte przez jednego z pracowników kolei. Ponieważ dziecko nie chciało podać ani swojego imienia, ani powiedzieć, gdzie mieszkają jego rodzice, zostało zaprowadzone na policję. Prawdopodobnie dziewczynka została przyprowadzona na to miejsce przez starsze dzieci, które o małej zapomniały, udając się w swoim kierunku. (ENN, czwartek, 05.12.1912 r.).
     
     Złodziej rowerów aresztowany
     
We wtorek został aresztowany złodziej rowerów, mleczarz August Borszkowski. Mężczyzna został złapany podczas wsiadania na jeden z rowerów stojących przy pewnym budynku mieszkalnym. B. był już wcześniej wielokrotnie poszukiwany za kradzież rowerów i inne kradzieże z włamaniem w Sopocie i Oliwie. Ma za sobą dość barwne życie. Wcześniej był wychowankiem opieki społecznej i często popadał w konflikty z prawem. Nie potrafił odróżnić swojego od cudzego.
     Mężczyzna został przekazany elbląskiemu wymiarowi sprawiedliwości. (ENN, środa, 11.12. 1912 r.).
     
     Ferie świąteczne
     
Wyznaczono termin ferii świątecznych w szkołach wyższych i w seminariach. Ferie zaczną się w sobotę 21 grudnia, a skończą w piątek 3 stycznia 1913 roku. Te same terminy zostały wyznaczone dla dwóch szkół staromiejskich. Szkoły podstawowe kończą szkołę w poniedziałek 23 grudnia, by zacząć ją na powrót już po Nowym Roku, w piątek 3 stycznia. Koniec roku szkolnego 1912/1913 został wyznaczony na 19 marca 1913 roku. (ENN, czwartek, 12. 12.1912 r.).
     
     Aresztowanie za dezercję
     
Za dezercję aresztowano rekruta (z zawodu rzeźnika) Fryca Rossa, poszukiwanego listem gończym przez sąd drugiej dywizji w miejscowości Wystruć [do 1946 r. taką nazwę nosił Czerniachowsk – miasto w obwodzie kaliningradzkim – DK]. R. został przekazany w ręce najbliższej komendantury wojskowej. (ENN, poniedziałek, 16.12.1912 r.).
     
     Głuchoniemi i kwiaty
     
Niedawno oddany do użytku Elbląski Zachodniopruski Ośrodek dla Głuchoniemych stawia obecnie na ogrodnictwo. Tak więc tutejszy zakład ogrodniczy pana Brandta na zlecenie Elbląskiego Związku Głuchoniemych kształci osoby głuchonieme na ogrodników. [...]. (ENN, wtorek, 17.12.1912 r.).
     
     Scena zazdrości
     
17 listopada w jednym z domów przy ulicy Grochowskiej (niem. Grubenhagen) miała miejsce scena zazdrości. Mieszkająca tam kobieta miała bowiem podejrzenia co do tego, że jej sąsiadka, żona robotnika pani Dreher, ma romans z jej mężem. Z tegoż powodu bezradna kobieta czyniła Deherowej częste wyrzuty. Oskarżona Dreher została przyłapana na gorącym uczynku i co dziwne, to ona rzuciła się na biedną kobietę, traktując ją tym samym jako rywalkę.
     Zdradzona żona cała we krwi opuściła pole walki. Dzisiaj oskarżonej wymierzono karę. Ma do wyboru: karę pieniężną w kwocie 30 marek lub 10 dni więzienia. (ENN, wtorek, 17.12.1912 r.).
     
     
***
     
     W styczniu rozpoczęliśmy publikację tekstów przypominających wydarzenia z 1912 roku dziejące się w naszym mieście. Dziś pierwsza porcja wiadomości z grudnia 1912. Przeglądamy stare numery „Elbinger Neueste Nachrichten”, korzystając ze zdigitalizowanych zasobów Biblioteki Elbląskiej.
     
     
     

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Stary poczciwy mleczarz August Borszkowski mieszkał i wychowywał się w miejscowości Rozgart (niem. Rosengart), tam też nauczył się jeździć na rowerze co jak się okazało później miało wielki wpływ na jego życiowe losy. Zaczynał delikatnie, od modelu przypominającego naszą współczesną "damkę" by za jakiś czas, bogatszy o doświadczenie w jeździe przesiąść się na kolażówkę. Jednak i ta nie spełniała wymagań Augusta i szybciutko zamienił ją na górala a zaraz potem na wyczynowego BMX-a. Wszystko szło dobrze, jednak szkopuł tkwił w tym, że Borszkowski nie nabywał pojazdów za własne pieniądze a przywłaszczał je sobie od innych osób. W areszcie po wielomiesięcznych prośbach dostał do ćwiczeń rower stacjonarny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    erb.(2010-12-04)
  • .. .z pociągu (niem. Zug) wypadło dziecko (niem. Kind) :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    equ(2010-12-04)
  • złodziej rowerów, mleczarz August Borszkowski, od zawsz na łamach gazet, polak potrafi. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dziwny kraj(2010-12-04)
  • 17 listopada "scena zazdrości", a już po miesiącu wyrok ???? Co to jest ?!!! Science fiction? Nie. To przedwojenne prawo i sędziowie ! Czyli obecny wymiar sprawiedliwości jest nie 100 tylko co najmniej 200 lat za Murzynami. c. b. d. u.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Prawo (niem. Recht)(2010-12-05)
  • Co nie którzy mówią, że gdyby obecnie tak kobiety reagowały na zdrady, to co druga by chodziła zakrwawiona. W poprzednich wiekach zdrad było mniej, bo co niektórzy mężowie topili niewierne żony w studniach. Dlatego do naszych czasów tak ich mało pozostało. Zostały zapełnione przez niewierne żony.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-12-05)
  • Parę wyjaśnień do tej enucjacji prasowej, rozszerzanej później przez tłumaczkę/tłumacza tej notatki - podpisującej ją "erb". Związek Głuchoniemych w Elblągu został założony 3.10.1898 r. Od 1905 r. zaczęto zbierać pieniądze na budowę ośrodka. W kolekcie na ten cel brała udział m. in. królowa Rumunii - Carmen Sylva. Budynek (dzisiaj Policja przy ul. Królewieckiej 106) został oddany do użytku w 1914 r. W każdą 2-gą niedzielę miesiąca odbywały się tu przedpołudniowe msze dla głuchomiemych. Później obiekt był czasowo używany do celów mieszkalnych, jako przedszkole, miejsce nauczania zawodów (krawców i szewców), opieki nad starszymi etc. Następnie funkcjonował tu niemiecki Urząd Finansowy - nim wybudowano gmach przy ul. Mickiewicza 43 (do 1999 r. KW PZPR) - obecnie Urząd Finansowy. Przy Królewieckiej 106 była też m. in. kregielnia, ogród zabaw oraz w l. 1941//42 szkoła inżynierska Zakładów F. Schichaua, ale szybko zakończyła swą działalność z uwagi na wojnę i brak słuchaczy - w tym czasie aula (istniejąca do dzisiaj) została przebudowana. Sieć kolejowa w Zakładach F. Schichaua Elblągu miała ok. 30 km długości. Zakład ogrodniczy przy ul. Sadowej (Baumschulenweg) jest zachowany dzisiaj. Wystruć - to Insterburg, dzisiaj Czerniachowsk - na cześć pamięci gen. Iwana Czerniachowskiego, który zginął w 1945 r. pod Pieniężnem. Był on znany jako morderca polskich patriotów (żołnierzy AK) w Wilnie. Z tego powodu jego pomnik pod Pieniężnem był wiele razy zbezczeszczony.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    erg.(2010-12-05)
  • hoststyle1 Chodzilem do szkoly Nr. 16 na Sadowej. W ogrodkach dzialkowych moja siostra miala wesele. Dobre to byly czasy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hoststyle1(2010-12-06)
  • a ja pójdę do Zieleniaka po chionkę :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ckgd2(2010-12-06)
  • "Następnie funkcjonował tu niemiecki Urząd Finansowy - nim wybudowano gmach przy ul. Mickiewicza 43 (do 1999 r. KW PZPR) - obecnie Urząd Finansowy. Przy Królewieckiej 106 była też m. in. kregielnia, ogród zabaw oraz w l. 1941//42 szkoła inżynierska Zakładów F. Schichaua, ale szybko zakończyła swą działalność z uwagi na wojnę i brak słuchaczy - w tym czasie aula (istniejąca do dzisiaj) została przebudowana". Hmm, w TSH nigdy nie działał urzad skarbowy, bowiem w bardzo bliskim sasiedztwie mieli swoja wygodna siedzibę (szkoła językowa u zbiegu Kopernika i Królewieckiej). ISS działała cały czas w czasie wojny, przechodziła tylko pewne metamorfozy -razlizowano kilka cykli zauczania w różnych formułach naraz, kształcono np. robotników przymusowych z Polski, dając im zresztą świadectwa zawodowe. Dodajmy jeszcze iż przy ul Mickiewicza 43 w latach 1933 - 1945 urzedował Kreisleitung i Ortsleitung NSDAP
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    k19.60(2010-12-06)
  • K19.60 - czyli wg ciebie urodzony w 1930 r. w Elbingu p. H. J. Schuch się myli? (. .. ) Das Taubstummenheim (. .. ) Nachdem die Zahl der Bewohner abgenommen hatte, diente das Haus zeitweilig dem Elbinger Finanzamt, und dann in den Jahren 1941/42 der Ferdinand-Schichau-Ingenieursschule und der Berufsschule als Unterkunft (. .. ). I jak widać chodzi tu o FSS (Feridnand-Schichau-Ingenieursschule, a nie ISS.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    w.o.(2010-12-06)
  • Z tego co pamietam dziecko było po dopalaczach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hgsssa(2010-12-19)
Reklama