Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 21-10-2017, imieniny Jakuba, Urszuli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Dawno temu w Elblągu... handlarze narzekali na słaby interes

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu... handlarze narzekali na słaby interes Ulica Rycerska przed wojną
Rek

Gdy wczoraj po południu woźnica pana Wagnera jechał furmanką ulicą Rycerską (niem. Friedrichsstrasse), jego koń poślizgnął się, przewrócił i upadł tak nieszczęśliwie na woźnicę, że złamał mu nogę (AZ, niedziela, 21.12.1890 r.).

Śliskie chodniki, dużo wypadków
     I znów z powodu śliskich chodników doszło do kilku nieszczęśliwych wypadków. Na ulicy 3-Maja pewna 16-letnia dziewczyna upadła tak nieszczęśliwie, że obiła sobie porządnie głowę, z nosa poleciała jej krew i doszczętnie zniszczyła sobie kapelusz. Na ulicy Parkowej przewrócił się zaś pewien mężczyzna, który był właśnie w drodze do teatru. Musiał więc kulejąc wrócić do domu (AZ, czwartek, 18.12.1890 r.).
     
     Ma rozbawić a jest niebezpieczny
     Przed świętami Bożego Narodzenia do sprzedaży trafił pewien produkt, przed użyciem którego ostrzegaliśmy chyba niewystarczająco. Chodzi tutaj o eksplodujące papierosy, które wyglądem nie różnią się niczym od zwykłych papierosów. Są sprzedawane w kolorowych pudełeczkach w sklepach z tytoniem jako „Bożonarodzeniowy prezent z niespodzianką”. Papierosy te zawierają materiał, który zaraz po ich zapaleniu eksploduje (AZ, sobota, 20.12.1890 r.).
     
     Na Św. Ducha przejechano kobietę

     Dziś przed południem na ulicy Św. Ducha (niem. Heilige Geiststraße) sanie zaprzęgnięte w dwa konie przejechały elblążankę zamieszkałą przy ulicy Bałuckiego (niem. Kleine Scheunenstraße). Kobieta doznała obrażeń. Właścicielem sań jest właściciel ziemski z Adamowa (niem. Ellerwald) (AZ, niedziela, 21.12.1890 r.).
     
     Handlowcy nie zbiją interesu

     Tu i ówdzie słychać negatywne głosy wśród elbląskich handlarzy, którzy narzekają na tegoroczny interes bożonarodzeniowy. Interes idzie słabo, mimo sprzyjających warunków pogodowych i związaną z nimi przejezdnością dróg. Każdy ogranicza swoje wydatki. Słyszy się, że ludzie nie mają pieniędzy. Jedni twierdzą, że konsumpcja za bardzo spadła – ludzie za dużo wydali na przyjemności w ciągu roku i teraz nie mają pieniędzy, inni z kolei twierdzą, że miesięczne utrzymanie znacznie podrożało. Do tej pory na utrzymanie wystarczyło 100 marek, teraz potrzebujemy na to 150 marek. Również w Berlinie handlarze narzekają na słaby interes w okresie świąt Bożego Narodzenia (AZ, niedziela, 21.12.1890 r.).
     
     Zepsuł sobie radość ze świąt
     Robotnik Rudowski, zamieszkały przy Zewnętrznej Grobli Młyńskiej (niem. Äußerer Mühlendamm, dzisiejsza Traugutta) od lat zajmuje się handlem choinkami. Gdy przed kilkoma dniami mężczyzna zawoził choinki do sprzedaży, poślizgnął się na lodzie na Wewnętrznej Grobli Młyńskiej (niem. Innerer Muehledamm, dziś 1-Maja) tak nieszczęśliwie, że złamał sobie prawą rękę i porządnie się poturbował. Dopiero trzeciego dnia został zabrany do szpitala (AZ, wtorek, 23.12.1890 r.).
     
     Wydarzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia

     W ostatnich czterech dniach ubiegłego tygodnia w tutejszych przedszkolach (w tamtych czasach stosowano nazwę Kinderbewahranstalt, czyli dosłownie przechowalnia dzieci) odbyły się uroczystości z okazji zbliżających się świąt. Rozdano prezenty ponad 400 dzieciom. Spotkanie rozpoczęło się od zaśpiewania przez dzieci kolędy, potem nauczycielka rozmawiała z dziećmi o znaczeniu świąt Bożego Narodzenia, a dzieci głośno udzielały czasami zaskakujących odpowiedzi. Następnie dzieci deklamowały na przemian wiersze i piosenki związane z atmosferą świąt. […]. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, jak wiele cierpliwości i wytrwałości potrzeba, żeby nauczyć dzieci wierszy i piosenek, szczególnie gdy jest ich tak wiele jak w naszych przedszkolach. […] Następnie słowo zabrał superintendent dr Lenz, który skonstruował swoją przemowę tak, by zrozumiały ją dzieci. Zwrócił się także do matek dzieci, po czym nastąpił najbardziej wyczekiwany moment, czyli rozdanie prezentów. […] (AZ, wtorek, 23.12.1890 r.).
     
     Gość z Japonii

     Dziś rano do Elbląga przybył kapitan cesarskiej japońskiej marynarki R.M. Emai. Nasz gość będzie nocował w „Cesarskim Dworze” (niem. Kaiserlicher Hof) (AZ, wtorek, 23.12.1890 r.).

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama