UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... na cmentarzu grasowali złodzieje

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu...  na cmentarzu grasowali złodzieje

Przyozdobione różami groby na cmentarzu przy kościele Bożego Ciała padają często w ostatnim czasie łupem złodziei. Mimo obecności na cmentarzu stróża nie udało się schwytać złodziei, którzy wydają się być bardzo przebiegli. Udają bowiem, że pielęgnują i podlewają kwiaty przy grobach tak, by wydawało się, że zostało im to zlecone. [...] Wczoraj przed południem udało się schwytać niedawno konfirmowaną Antoninę R. z ulicy Bożego Ciała 47, która była wyposażona w nóż i kosz, po tym jak zapełniła go kwiatami. Sprawa trafiła na policję (AZ, czwartek, 29.06.1893 r.).

Zabalował i teraz ma
     Pewien tutejszy pracownik biurowy, który odbył z żoną małą sprzeczkę, postanowił w niedzielę poświętować na własną rękę. Mężczyzna jednak trochę przesadził i w końcu został aresztowany, bo zakłócał mir domowy w lokalu przy Grobli św. Jerzego (niem. Innerer Georgendamm). Gdy rano przeliczył swoją gotówkę, brakowało mu 70 marek. Poza tym któryś z jego dobrych "przyjaciół" zabrał mu zegarek. Niestety nie mógł sobie przypomnieć, z kim był tego dnia i z kim balował (AZ, wtorek, 27.06.1893 r.).
     
     Bójka za bójką

     W nocy z soboty na niedzielę znów doszło do bójek. W jednej z nich pewien zamieszkały przy ulicy Płk. Dąbka (niem. Angerstraße) robotnik August W. przy Grobli św. Jerzego został tak mocno ugodzony nożem, że myślano, że już nie wstanie. Nie lepiej miał się kuzyn wspomnianego Augusta W., który przybył mu z pomocą. Augusta W. natychmiast przewieziono do szpitala. Drugi przypadek tyczy się tokarza Karla H. z Zewnętrznej Grobli Młyńskiej (niem. Äußerer Mühlendamm, dzisiejsza ulica Traugutta), który dostał potężne cięgi od ślusarza i malarza i został poważnie raniony nożem w głowę. Kilka nożowników zostało aresztowanych (AZ, wtorek, 27.06.1893 r.).
     
     Wypadek na rogu 1-Maja - Szpitalna

     Podczas manewru skrętu z Wewnętrznej Grobli Młyńskiej (niem. Innerer Mühlendamm, dziś 1-Maja) w ulicę Szpitalną (niem. Hospitalstraße) pewien pokojowy spadł z siedziska dorożki na ulicę. Mężczyzna doznał znacznych urazów wewnętrznych. Nie mógł podnieść się z miejsca. Poszkodowany został natychmiast przeniesiony do sąsiedniego domu (AZ, środa, 28.06.1893 r.).
     
     Znęcał się nad ojcem
     Wczoraj przed domem przy ulicy Zamkowej (niem. Burgstraße) zebrała się spora grupa gapiów. Powodem zbiegowiska był młody człowiek, który w okropny sposób znęcał się nad swoim ojcem. Ten złożył już przeciwko swojemu synowi wniosek o wszczęcie postępowania karnego (AZ, środa, 28.06.1893 r.).
     
     Wielki książę rosyjski mijał nasz dworzec
     Dzisiaj specjalnym pociągiem przez nasz dworzec przejeżdżał rosyjski wielki książę, następca tronu [...]. Książę podróżował z Ejdkun (niem. Eydtkuhnen, dziś Czernyszewskoje, miejscowość położona w obwodzie kaliningradzkim nieopodal granicy z Republiką Litewską) do Berlina. Pociąg przejeżdżał przez nasz dworzec o godz. 12.54. Nie zatrzymywał się. Postój przewidziany był tylko na tych stacjach, gdzie trzeba było wymienić lokomotywę (AZ, czwartek, 29.06.1893 r.).
     
     Bo pokłócił się z żoną
     Wczoraj powiesił się w swoim mieszkaniu robotnik Jakub Folger z Fuhrgasse. Powodem samobójstwa była sprzeczka małżeńska (AZ, czwartek, 29.06.1893 r.).
     
     Nieszczęśliwy wypadek w Bągarcie
     Straszny wypadek zdarzył się wczoraj w Bągarcie (niem. Baumgart, wieś znajduje się w powiecie sztumskim i gminie Dzierzgoń). Dwuipółletni syn właściciela ziemskiego Kunza wpadł w dół ze świeżo lasowanym wapnem i został tak mocno poparzony, że zmarł jeszcze tego samego popołudnia (AZ, piątek, 30.06.1893 r.).
     
     Tragedia w Fosie Gdańskiej

     Wczoraj przed południem utopiła się w Fosie Gdańskiej (niem. Danziger Graben) 11-letnia córka zamieszkałej przy ulicy Grochowskiej (niem. Grubenhagen) wdowy Haffke. Dziecko cierpiało na epilepsję i wpadło do wody podczas jednego z ataków (AZ, piątek, 30.06.1893 r.).
tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama