Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Dawno temu w Elblągu... na cmentarzu posadzono lipę

Elbląg, Dawno temu w Elblągu... na cmentarzu posadzono lipę Dawny kościół Trzech Króli

Wspomniana przez nas ostatnio lipa, która pochodzi sprzed kościoła Trzech Króli, została wczoraj rano o godz. 8 posadzona we frontowej części przykościelnego cmentarza przez grabarza Olszewskiego i kilku mężczyzn. Została otoczona wieńcem kwiatów. Otrzymała imię „Lipa Trzech Króli” (AZ, wtorek, 13.10.1891 r.).

Cesarz niespodziewanie zawitał do Malborka
     Jak wiedzą już nasi czytelnicy, Cesarz w swojej podróży powrotnej z Prus Wschodnich do Poczdamu odwiedził Malbork (niem. Marienburg), żeby zwiedzić zamek. Gdy cesarki pociąg zbliżał się do Malborka, Cesarz zażyczył sobie zatrzymać się na dwie godziny w Malborku. Jedynie hrabia Dohna wiedział co nieco o zamiarze Cesarza […]. Cesarski pociąg złożony z sześciu wagonów wjechał o godz. 8 na ozdobiony z wszech stron flagami dworzec. Nie było jednak żadnych oficjalnych powitań. Cesarz udał się od razu ze swoją pięcioosobową świtą do dwóch wozów i jechał przez całą drogę nierozpoznany do zamku. […] Cała sprawa była trzymana w tajemnicy, o czym świadczy fakt, że pracownicy kolei tylko przez przypadek dowiedzieli się o tym, że cesarski pociąg będzie dłużej stacjonował na malborskim dworcu. […] Jego Wysokość wysiadła z wozu radośnie witana przez personel zamku i udała się od razu do środkowej części zamku, po którym ją szybko oprowadzono. […] Podczas zwiedzania Cesarz pozdrowił pracujących na zamku robotników wojskowym pozdrowieniem: „dzień dobry, ludzie”, dając znak, że nie chce im przeszkadzać w pracy. 70-letni robotnik nazwiskiem Bock, który właśnie wszedł do kościoła Najświętszej Marii Panny, gdy Cesarz był w środku, powitał Cesarza słowami: „Dzień dobry, Panie Cesarzu”, Cesarz mu odpowiedział: „dzień dobry, Staruszku”. […] Mimo że informacja o pobycie Cesarza w mieście była pilnie strzeżona, wiadomość o radosnym wydarzeniu szybko obiegła miasto. Domy przy ulicach, przez które miał przejeżdżać Cesarz w drodze do dworca, zostały szybko ozdobione flagami. Niektóre domy zostały nawet przyozdobione roślinami. Także wszystkie budynki pożytku publicznego zostały przyozdobione flagami na cześć Cesarza. Przy drodze, przez którą miał przejeżdżać Cesarz, na całej jej długości stało mnóstwo gapiów, którzy z wielkim podnieceniem czekali na Cesarza, by go powitać. A gdy w końcu nadszedł ten moment i ekipa cesarska przejechała obok zgromadzonych ludzi, rozbrzmiały okrzyki na cześć Cesarza i tak było przez całą drogę do dworca. Ubrany w myśliwski kostium z ręką przy myśliwskim kapeluszu Cesarz kłaniał się zebranym raz w lewą raz w prawą stronę, wyraził swoje podziękowania i tym samym odwzajemnił te spontaniczne owacje. […] O godz. 9:45 cesarski pociąg udał się w dalszą podróż do Berlina i jeszcze długo Cesarz machał z okna na pożegnanie w podziękowaniu wołającym za nim mieszkańcom (AZ, piątek, 09.10.1891 r.).
     
     Uroczystości szkolne
     W poniedziałek, 12 października przed południem w elbląskich szkołach odbędą się uroczystości. Najpierw o godz. 8 poświęcona zostanie nowa szkoła na Wyspie Spichrzów. O godz. 9:30 w Staromiejskiej Szkole dla Dziewcząt odbędą uroczystości jubileuszowe nauczyciela Straube, a o godz. 11 w Realnym Gimnazjum odbędzie się uroczyste zaprzysiężenie profesora dr Nagela jako nowego dyrektora placówki (AZ, niedziela, 11.10. 1891 r.).
     
     Udaremniona podróż
     Parowiec Reiherstieg miał wczoraj dopłynąć do Angielskiego Zdroju (niem. Englisch Brunnen). Nie doszło jednak do tego, ponieważ śruby statku tak zaplątały się w wodorosty, że przestały się kręcić (AZ, niedziela, 11.10.1891 r.).
     
     Pożar strawił cały dobytek

     Dzisiejszej nocy spłonęły wszystkie budynki gospodarcze należące do pana Kuhna Dörbecka. Ogień wybuchł o godz. 2 w nocy w stajni i rozprzestrzenił się z taką prędkością, że ze zbiorów nic nie udało się uratować. Oprócz całych zbiorów spłonęła krowa, która wczoraj się ocieliła, jej cielę, osiem źrebiąt i kilka świń (AZ, wtorek, 13.10.1891 r.).

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • .. .Jedynie hrabia Dohna wiedział. .. To Richard Emil zu Dohna-Schlobitten (1872-1918). .. .Kuhna Dörbecka. .. .pewnie pomyłka w tłumaczeniu - chodzi o bauera Kühna ze wsi Dörbeck - dzisiaj Próchnik na Wysoczyźnie Elbląskiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 0
    erg.(2017-10-14)
Reklama