UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... na Królewieckiej ukradziono sanie

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu... na Królewieckiej ukradziono sanie

Ubiegłej nocy pewnemu zamieszkałemu przy ulicy Królewieckiej (niem. Königsbergerstraẞe) producentowi pantofli ukradziono z podwórza sanie ze skrzynią. Ujadanie psa obudziło okradzionego mężczyznę, który od razu ruszył na poszukiwania złodzieja. Ślady prowadziły na ulicę Gwiezdną (niem. Sternstraẞe), jednak nie znaleziono tam ani sań ani złodzieja (AZ, środa, 18.01.1893 r.).

Zmarzł, bo wypił za dużo wódki
       W niedzielę wieczorem na Treideldamm pewien zamiejscowy właściciel ziemski znalazł leżącego na ziemi zupełnie zesztywniałego i oniemiałego robotnika zamieszkałego przy ul. Płk Dąbka (niem. Angerstraẞe). Mężczyzna zabrał robotnika ze sobą i zaprowadził do znajdującego się niedaleko budynku mieszkalnego przy ulicy Dolnej (niem. Niederstraẞe), skąd mężczyzna potem został zabrany do szpitala. Tutaj okazało się, że mężczyźnie zamarzły niektóre części ciała. Sam przyznał, że ma to związek z tym, że za dużo wypił wódki (AZ, wtorek, 17.01.1893 r.).
      
       Na gościnnym występie w Gdańsku
       Pan Max Reimann, członek tutejszego miejskiego teatru, w środę wieczorem będzie, jak słyszeliśmy, gościem w Gdańsku (niem. Danzig), gdzie wystąpi w roli Rudolfa von Stein w jednoaktowej komedii pt. "Roczny ochotnik" (AZ, środa, 18.01.1893 r.).
      
       Trwa budowa nowoczesnej maszyny

       W fabryce maszyn Schichaua nieprzerwanie trwają prace nad budową parowca nr 1400 przeznaczonego na światową wystawę w Chicago, który będzie produkował elektryczne światło. [...] (AZ, środa, 18.01.1893 r.).
      
       Wizytacje w szkołach już wkrótce
       Jak co roku w przyszłym miesiącu odbędą się wizytacje w szkołach. Szkoły zostały rozdzielone wśród panów wizytatorów (AZ, środa, 18.01.1893 r.).
      
       Znaleziono zwłoki mężczyzny
       W miejscowości Kończewice (niem. Kunzendorf) znaleziono ciało martwego mężczyzny, obrabowanego z wartościowych rzeczy. Jutro zaplanowano sądowe oględziny zwłok, które mają wyjaśnić, czy doszło do morderstwa na tle rabunkowym czy jedynie okradziono zwłoki (AZ, środa 18.01.1893 r.).
      
       Sanie się wywróciły, a pasażer wpadł w zaspę

       Wczoraj po południu o godz. 14 ulicą Bożego Ciała (niem. Leichnahmstraẞe) przejeżdżały sanie należące do pewnego właściciela dorożki P. Sanie przyspieszyły nagle na ulicy Królewieckiej (niem. Königsbergerstraẞe). Niedaleko mleczarni pana Schoretera przewróciły się, a pasażer wylądował w głębokiej zaspie, podczas gdy młodego i silnego woźnicę P. konie pociągnęły jeszcze kawałek (AZ, środa, 18.01.1893 r.).
      
       Dwa pożary na Królewieckiej
       Miejscowa straż pożarna została wczoraj dwa razy, jeden po drugim, wezwana na ulicę Królewiecką (niem. Königsbergerstraẞe). W domu pod numerem 4 zapaliła się sadza, która wleciała z komina i rur pieca do kominka. Ledwo straż wróciła z akcji, została znów wezwana do budynku nr 40a, w którym doszło do pożaru w kominie wskutek zbyt mocnego rozpalenia kuchni (AZ, piątek, 20.01.1893 r.).
      
       Na elbląskim targu
       Ostry mróz i duże ilości śniegu były powodem małego ruchu na dzisiejszym rynku i niektóre dostawy dość późno dotarły do miasta. Targ mięsny był dobrze wyposażony, szczególnie dużo było ładnej cielęciny. [...] Na targu rybnym oferta była słaba. Nie brakowało za to dziczyzny. Przez ostry mróz i duże ilości śniegu brakuje pożywienia dla zwierząt. Waga zajęcy nie przekracza z reguły 9 funtów. Cena waha się od 3 do 3,25 marek za sztukę. Stosunkowo duża była oferta indyków i bażantów, z kolei brakowało gęsi i kaczek. Targ z nabiałem był dość dobrze wyposażony. Za funt masła trzeba było zapłacić 85-90 fenigów. Za mendel (15 sztuk) jajek trzeba było zapłacić 1,20-1,30 marek. [...] (AZ, niedziela, 22.01.1893 r.).
      
tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama