UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... rozdawali wodę, bo było gorąco

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu... rozdawali wodę, bo było gorąco

Zgodnie z wydanym komunikatem od wczoraj na przednim końcu ulicy Królewieckiej (niem. Königsbergerstraße) w godz. 16-16.30 i przy Trzeciej Szkole dla Dziewcząt na Wyspie Spichrzów w godz.17.30-18 będzie wydawana woda z hydrantów, tylko do celów użytkowych (AZ, środa, 19.07.1893 r.).

Nowa lokomotywa
     Od kilku dni pociągi pospieszne nr 3 i 4 jadące na trasie Tczew (niem. Dirschau) – Królewiec (niem. Königsberg) i odwrotnie mają nową lokomotywę, która posiada dwa małe dodatkowe koła i większe koła zamachowe niż w dotychczasowych lokomotywach. Maszyna powinna w niektórych miejscach rozwijać prędkość 85-90 km na godzinę, podczas gdy obecne rozwijają prędkość do 75 km na godzinę. Nowa maszyna jest także znacznie dłuższa niż te dotychczasowe, dlatego nie może być używana na przesuwnicach Królewieckiego Dworca Wschodniego. […] (AZ, środa, 19.07.1893 r.).
     
     Kupił konia, jednak w drodze do domu zdarzył się wypadek
     Właściciel ziemski D. z Zawady (niem. Pangritz Colonie) kupił na targu w Dzierzgoniu (niem. Christburg) konia i przymocował go do wozu. W trakcie stromego podejścia powróz (gruby, mocny sznur z plecionego włókna – Wikisłownik) zacisnął się na gardle konia tak, że ten upadł i zranił sobie obie rzepki. Mało tego, że koń przez pewien czas nie będzie zdolny do pracy, to ten drobny defekt pozostanie już na zawsze, przez co właściciel poniesie straty (AZ, środa, 19.07.1893 r.).
     
     Nie żyje siedmioletni syn mistrza krawieckiego
     Wczorajsza przejażdżka dorożką skończyła się tragicznie. Pewien tutejszy mistrz krawiecki H. wybrał się na spacer dorożką i posadził swojego siedmioletniego synka na koźle powozu. Ten jednak podczas jazdy stracił równowagę i spadł doznając złamania czaszki, co w krótkim czasie skończyło się śmiercią (AZ, środa, 19.07.1893 r.).
     
     Utonięcie w rzece Nogat

     W niedzielę po południu w Nogacie utopił się podczas kąpieli chłopak na posyłki Heinrich Franz z Czarnej Grobli (niem. Schwarzdamm – miejscowość niedaleko Gronowa Elbląskiego). Chłopak umiał pływać, ale złapał go skurcz. Ciało zostało już wyłowione (AZ, środa, 19.07.1893 r.).
     
     Włamanie do sklepu z cygarami
     W nocy z piątku na sobotę doszło do włamania do sklepu z cygarami przy 1 – Maja (niem. Äußerer Mühlendamm), należącego do handlarza ze Starego Rynku (niem. Alter Markt). Złodzieje ukradli cygara na kwotę 30 marek. Nie udało się stwierdzić, kto stoi za kradzieżą tego hawańskiego wynalazku (AZ, środa, 19.07.1893 r.).
     
     Kto wybił szyby przy Szosie Berlińskiej?

     Handlarz R. Sudermann wyznaczył nagrodę w kwocie 50 marek za wskazanie winnego, który w ostatnim czasie kilkukrotnie wybił szyby w jego własności przy Szosie Berlińskiej (niem. dzisiejsza Warszawska, niem. Berliner Chaussee) (AZ, czwartek, 20.07.1893 r.).
     
     Rodzeństwo utonęło w Nogacie

     W Nogacie znów utonęły dwie osoby. 23-letni syn właściciela ziemskiego Johann Freiwald z miejscowości Wierciny (niem. Hakendorf) wybrał się we wtorek łodzią na Nogat, żeby złapać węgorze i zabrał ze sobą dwuletnią i czteroletnią siostrę. Cierpiący od czasu do czasu na skurcze młody mężczyzna wpadł do wody i pociągnął za sobą starszą siostrę i oboje utonęli. Młodsza dziewczynka została uratowana. Ciała wkrótce znaleziono. Próby przywrócenia nieszczęśników do życia okazały się bezskuteczne (AZ, czwartek, 20.07.1893 r.).
     
     Ukradli, by się zabawić

     Dwóm szyprom z Wiercin (niem. Hakendorf) ukradziono z kajut produkty spożywcze i inne przedmioty. Złodziei schwytano. Okazali się nimi robotnicy Gustaw N. i Oskar M. Ukradzione rzeczy zdążyli już spieniężyć, żeby się napić (AZ, czwartek, 20.07.1893 r.).
tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama