Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Dawno temu w Elblągu... rozebrano najstarszy dom w mieście

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu... rozebrano najstarszy dom w mieście Ulica Zamkowa (niem. Burgstraße) kiedyś
Rek

Najstarszy dom w Elblągu znajdujący się przy ulicy Zamkowej 19 (niem. Burgstraße), należący obecnie do mistrza kowalskiego Dawerdta, jest obecnie rozbierany, by zrobić miejsce nowemu budynkowi (AZ, niedziela, 12.04.1891 r.).

Zmarł radny miejski Wilhelm Siegmund
     Dziś rano o godz. 7 w wieku 82 lat na skutek udaru mózgu zmarł ceniony obywatel naszego miasta, rentier Wilhelm Siegmund. Zmarły przez osiem lat był radnym miejskim. Przez 30 lat był przewodniczącym Resursy Mieszczańskiej, który to urząd ze względu na swój zacny wiek złożył kilka lat temu. Niedawno miał przyjemność świętować jubileusz 25-lecia szefowania bankowi rzemieślniczemu (niem. Handwerkerbank). Ostatni rok spędził w kręgu najbliższych ciesząc się fizycznym i psychicznym zdrowiem, z daleka od interesów. Spokojny żywot przerwała mu nagła śmierć. Na długo pozostanie on w pamięci naszych obywateli. Niech mu ziemia lekką będzie (AZ, czwartek, 09.04.1891 r.).
     
     Potrącenie dziecka na Huzarskiej

     Wczoraj po południu przy ulicy Huzarskiej (niem. Ritterstraße) potrącono dziecko woźnicy zatrudnionego w tutejszym browarze. Dziecko ma złamaną rękę i doznało poważnych wewnętrznych obrażeń. Sprawcą jest woźnica dorożki (AZ, czwartek, 09.04.1891 r.).
     
     Powiesił się po śmierci żony
     Wczoraj wieczorem powiesił się w swoim mieszkaniu zamieszkały przy Neustädtische Stallstraße robotnik Schwarz. Mężczyźnie zmarła przed kilkoma tygodniami żona. Para nie miała dzieci (AZ, piątek, 10.04.1891 r.).
     
     Pożar szybko ugaszony
     Zapalenie się firan, do którego doszło wczoraj wieczorem po godz. 21 w domu przy Św. Ducha 37 wskutek nieumiejętnego obchodzenia się ze światłem, został ugaszony przez mieszkańców tak, że wezwana dla bezpieczeństwa straż pożarna zawróciła zaraz po przybyciu na miejsce zdarzenia (AZ, piątek, 10.04.1891 r.).
     
     Wystawa Bydła Zarodowego już w maju

     Komisja Elbląskiego Okręgu Wiejskiego przewidziała z okazji odbywającej się pod koniec maja wystawy bydła zarodowego trzy specjalne nagrody w kwocie 210, 150 i 100 marek za specjalne osiągnięcia w obszarze hodowli koni (AZ, sobota, 11.04.1891 r.).
     
     Szczudlarz Dornon jest w drodze
     Szczudlarz Sylvain Dornon, wywiózł w pole wszystkich tych, którzy mieli nadzieję go u nas zobaczyć. W każdej lokalnej gazecie na próżno szukac informacji na temat jego przemarszu przez jakiekolwiek miast. Nagle w „Koenigsberger Allgemeine Zeitung” znajdujemy informację, że dopiero wczoraj po południu o godz. 15 Dornon wmaszerował na szczudłach i w kożuchu do Królewca (niem. Königsberg) a dziś rano o godz. 7 wyruszy w dalszą podróż. Następnie w naszej okolicy wsiądzie w pociąg i zamiast maszerować na szczudłach pojedzie dalej tym środkiem lokomocji (AZ, niedziela, 12.04.1891 r.).
     
     Wybili szyby i uciekli

     Ubiegłej nocy kilku nocnych hulaków wybiło szyby przy ulicy 3-Maja (niem. Johannisstraße). Sprawcom udało się zbiec (AZ, wtorek, 14.04.1891 r.).
     
     Zbiegowisko na Dużej Różanej

     Wczoraj przed południem na ulicy Dużej Różanej (niem. Gr. Rosenstraße) dwaj robotnicy stali się powodem zbiegowiska. Mężczyźni zachowywali się karygodnie w lokalu mieszkającego tam handlarza wiktuałów, następnie rzucili jego żonę na ziemię i wyciągnęli na ulicę. Przeciwko sprawcom złożono już doniesienie o przestępstwie (AZ, wtorek, 14.04.1891 r.).
     
     Bijatyka w pobliżu Dużego Ogrodu Zabaw
     W sobotę po południu w pobliżu Dużego Ogrodu Zabaw (niem. Gr. Lustgarten) doszło do bijatyki, w której uczestniczyło kilka osób. Mężczyźni wzajemnie okładali się drewnianymi kijami i nożami. Jeden z nich (zamieszkały na Ostrowie Okrętowym - niem. Schiffsholm) został aresztowany (AZ, wtorek, 14.04.1891 r.).
     
     Skradzione pończochy

     W sobotę po południu pewnej służącej pracującej u zamieszkałego przy Rybackiej (niem. Fischerstraße) kupca ukradziono z kosza sporą liczbę pończoch. Dziewczyna zostawiła kosz na chwilę bez nadzoru (AZ, wtorek, 14.04.1891 r.).

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama