Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 20-01-2018, imieniny Fabiana, Sebastiana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Światełko do nieba Światełko do nieba

Dawno temu w Elblągu… świętowano Sylwestra

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu… świętowano Sylwestra
Rek

W noc sylwestrową, która przebiegła bez większych ekscesów, kilku chłopaków odwiązało łódkę zacumowaną na brzegu rzeki Elbląg i ulokowało ją przed wjazdem na most Wysoki tak, że przez jakiś czas przejazd był zablokowany. Na ulicach tej nocy panowało ożywienie. Śpiący tej nocy mieszkańcy Starego Miasta byli budzeni ze snu przez ludzi wołających co rusz: „Niech żyje Nowy Rok!” (AZ, niedziela, 03.01.1892 r.).

Uwaga, jest ślisko!
     Wczoraj przed południem poślizgnął się na placu Fryderyka Wilhelma (niem. Friedrich Wilhelm Platz) właściciel miejski G. z Krasnego Lasu (niem. Schönwalde) i złamał sobie staw skokowy (AZ, piątek, 01.01.1892 r.).
     
     Błądzenie jest rzeczą ludzką

     Doświadczyli tego wiejscy gospodarze, którzy myśleli, że wigilia Nowego Roku jest dniem targowym i przybyli do Elbląga z masłem i jajkami na rynek. Zmuszeni więc byli sprzedać swoje produkty za niższą cenę handlarzom i piekarzom (AZ, piątek, 01.01.1892 r.).
     
     Szampańska zabawa koła śpiewaczego Liederhain

     Bardzo udany wieczór sylwestrowy zorganizowało koło śpiewacze Liederhain w Resursie Mieszczańskiej. Krótko przed godz. 21 sale zaczęły się już zapełniać gośćmi […]. Impreza sylwestrowa rozpoczęła się od zaprezentowania energicznych utworów kilku chórów, dzięki czemu potwierdziło się to, co mówi się o gorliwości i oddaniu, z jakim wykonują swoje utwory dyrygent Korell i śpiewacy. W tej części programu rozpoczęły się tańce, po nich zaprezentowano na scenie pomysłową bożonarodzeniową alegorię. Następnie odbyło się losowanie bogatych prezentów oraz darów. Potem miała miejsce kolacja, a o północy wzniesiono toast i tym samym powitano Nowy Rok. Po zjedzonym posiłku mężczyźni i kobiety z nowymi siłami rzucili się w wir tańca. A gdy zaświtał pierwszy ranek Nowego Roku, na parkiecie można było znaleźć jeszcze kilku wytrzymalszych gości. Bez dwóch zdań można powiedzieć, że był to udany wieczór, który z pewnością wszystkim uczestnikom jeszcze długo pozostanie w pamięci (AZ, niedziela, 03.01.1892 r.).
     
     Rekordowa liczba urodzeń w parafii świętej Anny

     W parafii świętej Anny w ubiegłym roku przyszło na świat 300 dzieci (dla porównania w rok wcześniej urodziło się ich 249). To rekordowa liczba, którą zanotowano, odkąd istnieje parafia. W ubiegłym roku w tej parafii zmarło 209 osób (w roku 1890 208). W porównaniu z liczbą narodzin różnica jest zadowalająca. Do komunii przystąpiło 2147 członków parafii (w 1890 było ich 2165). Ślub zawarło 59 par (o 20 par więcej niż w roku poprzednim). Do sakramentu bierzmowania przystąpiło 49 osób, o 18 mniej niż rok wcześniej (AZ, niedziela, 03.01.1892 r.).
     
     O mało nie doszło do nieszczęścia

     Wczoraj rano około godz. 10 na Wewnętrznej Grobli Młyńskiej (niem. Innerer Mühlendamm, dzisiejsza 1-Maja) o mało nie doszło do nieszczęśliwego wypadku. Wszystko za sprawą komina, który runął na ziemię, co przeraziło mieszkańców budynku. Burza, która rozpętała się właśnie w tym czasie, zerwała przykrywkę komina z dachu szpitala św. Elżbiety i z wielkim hukiem podobnym do huku grzmota na chodnik zleciały wielkie ciężkie cegły. Całe szczęście nikt nie przechodził wtedy w tym miejscu, w przeciwnym razie wielkie ciężkie cegły mogłyby wyrządzić komuś poważną krzywdę (AZ, niedziela, 03.01.1892 r.).
     
     Skandaliczne zachowanie żołnierza
     Pewien żołnierz marynarki, znajdujący się obecnie w drugiej klasie stanu żołnierskiego, założył wielokrotnie mimo zakazu uniform żołnierski. Również przedwczoraj udał się w nim na ulicę, upił się i zachowywał się tak skandalicznie w lokalu przy ulicy Bożego Ciała (niem. Leichnamstraße), że został aresztowany. Podczas aresztowania stawiał opór względem funkcjonariuszy policji tak, że musieli oni wielokrotnie użyć broni (AZ, niedziela, 03.01.1892 r.).

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama