Sobota 21-07-2018, imieniny Daniela, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... teatr obchodził 50 lat

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu... teatr obchodził 50 lat Teatr miejski przed wojną znajdował się przy ul. Rycerskiej
Rek

W 1895 roku nasz teatr będzie świętował 50-lecie swojego istnienia. Dokładnie w roku 1845 rozpoczęła się jego budowa na terenie oddanym przez miasto, a w rok później została zakończona. 1 września teatr, którego wybudowanie kosztowało 20 545 talarów, został udostępniony widowni przez tutejsze Stowarzyszenie Aktorskie. Wystawiono wtedy operę „Ifigenia na Taurydzie” Christopha Willibalda Rittera von Glucka oraz dzieło „Minna von Barnhelm” Lessinga. W 1860 roku w teatrze zamontowano oświetlenie gazowe. Budynek mieści, gdy policzy się wszystkie miejsca siedzące i stojące, 1200 osób (AZ, środa, 02.10.1889 r.).

W grudniu odbędzie się bazar dla dzieci
     Uprzejmie informujemy, że zarząd naszych miejscowych Przechowalni Dzieci zorganizuje zimą a dokładnie w niedzielę 15 grudnia w Resursie Mieszczańskiej bazar dla dzieci (AZ, wtorek, 01.10.1889 r.).
     
     Trudna sytuacja naszych rybaków
     Rybacy znad zalewu skarżą się, że z powodu niesprzyjającej pogody całe rybołówstwo utknęło w martwym punkcie. Połów dorsza i flądry, który na jesieni jest zawsze owocny, jest teraz bardzo skąpy, podobnie jak połów innych gatunków ryb i związany z tym zarobek. Rybacy wielokrotnie wyruszają na wody podczas burzy i deszczu, pracując ciężko i narażając własne życie, a nie zarabiają ani jednej marki dziennie. Do tego zniknęły rybakom złowione niedawno węgorze, a sprawca rozpłynął się w powietrzu. Złodziejami okazały się jednak foki, które ostatnimi czasy często i w wielkich grupach wędrują po wybrzeżu i pożerają każdy napotkany kąsek. Nasi biedni rybacy praktycznie nic nie łowią a to, co uda im się złowić, pada łupem fok, a oni ponoszą tylko straty (AZ, wtorek, 01.10.1889 r.).
     
     Sobotnie ekscesy
     W ostatnią sobotę zanotowaliśmy w naszym mieście sporo nieprzyjemnych ekscesów. Pewien robotnik z miejscowości Ellerwald w lokalu przy rzece Elbląg otrzymał kilka ciosów butelką a w lokalu na Starym Mieście pewien człowiek został raniony nożem. Podobnie zamieszkały przy ulicy Bożego Ciała (niem. Leichnamstrasse) budowniczy maszyn w lokalu rozrywkowym przy ulicy Drzewnej (niem. Holzstrasse) został poważnie raniony nożem. Schwytano już wszystkich sprawców. Nie udało się niestety złapać sprawców napadu na zamiejscowego woźnicę. Wiadomo, że mężczyzna na ulicy 1-Maja (niem. Innerer Muehlendamm) został pobity kijami przez sześciu pomocników murarza, którzy rozpłynęli się w powietrzu (AZ, wtorek, 01.10.1889 r.).
     
     Kradzież bydła
     Ubiegłej nocy z łąki położonej przy ulicy Bema (niem. Äußerer Georgendamm) pewnemu zamieszkałemu przy ulicy Janowskiej (niem. Herrenstrasse) handlarzowi bydłem P. ukradziono krowę (AZ, wtorek, 01.10.1889 r.).
     
     Elbląski ser
     Wielu właścicieli z Żuław nie dostarcza już swojego mleka do mleczarni, a zużywa go do produkcji sera. Można się więc spodziewać, że tzw. „elbląski ser” znów będzie w sprzedaży w większych ilościach (AZ, środa, 02.10.1889 r.).
     
     Coraz więcej małżeństw zawieranych jest między krewnymi
     Jak pokazują najnowsze statystyki, mimo ostrzeżeń medyków dość często dochodzi do zawierania małżeństw między krewnymi. Z 1549 małżeństw zawartych między krewnymi w roku 1887 w Prusach, 92 proc. czyli 1423 to małżeństwa zawarte między rodzeństwem, 111 między wujem a siostrzenicą lub bratanicą a 15 między siostrzeńcem lub bratankiem a ciotką. Podsumowując, co 149 małżeństwo zawarte w Prusach to małżeństwo zawarte między osobami tej samej krwi. Więcej takich małżeństw zanotowano w Berlinie, bowiem według statystyk z 1887 roku co 125 małżeństwo to małżeństwo zawarte między krewnymi. 113 mężczyzn poślubiło tam swoje kuzynki, ośmiu wujków swoje siostrzenice lub bratanice a tylko jeden siostrzeniec poślubił swoją ciotkę (AZ, środa, 02.10.1889 r.).
     
     Wybite szyby
     Wczoraj wieczorem wybito niedawno wymieniane okno w drzwiach jednego z domów na Starym Rynku (niem. Der Alte Markt). Jego naprawa kosztowała 12 marek. Praktycznie w tym samym czasie wybito okno naszej zecerni [dział drukarni, w którym odbywa się składanie tekstu]. W obu przypadkach sprawca rzucił w okna od strony ulicy i niezwłocznie czmychnął z miejsca zdarzenia (AZ, środa, 02.10.1889 r.).

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ochotka żywa
Krewetkarium
Cats Best 10L
Królik minaturka