Sobota 20-10-2018, imieniny Jana, Ireny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu… zastrzelił się Emil Rothe

W środę po południu w jednym z elbląskich hoteli zastrzelił się 36-letni Emil Rothe, zamieszkały zarówno w Elblągu, jak i w Gdańsku. Mężczyzna był inspektorem ds. ubezpieczeń w Gdańsku. Latem 1912 roku w Gdańsku mężczyźnie zmarła druga żona, elblążanka. Nie można więc wykluczyć, że śmierć żony była powodem rozpaczliwego czynu mężczyzny.

Przypuszcza się, że Rothe nie mógł poradzić sobie ze stratą ukochanej żony. Do samobójstwa mogły skłonić mężczyznę także kłopoty finansowe. Mężczyzna nie pozostawił żadnego listu. Podał jedynie adres swojej matki, która mieszka poza Elblągiem. (ENN, czwartek, 9.01.1913 r.) .
     
     Niemieckie własności trafiają w polskie ręce
     
Z korespondencji „Wschód” dowiadujmy się, co następuje: „Kupiec Levy z Chełmży [niem. Culmsee] sprzedał pewnemu Polakowi swoją gospodę wraz z wiatrakiem i szesnaście mórg ziemi w miejscowości Grzybno za 80 000 marek. W Sierakowicach [niem. Sierakowitz, wieś w powiecie kartuskim] w Prusach Zachodnich Polak Mielewczyk kupił z rąk niemieckich gospodarstwo za 12 000 marek. Polski gospodarz Gruczy nabył gospodarstwo i dziesięć mórg ziemi w miejscowości Gowidlino [wieś w gminie Sierakowice] od Niemca Wohlgemutha za 56 500 marek. Apteka w Trzemesznie [niem. Tremessen, miasto w powiecie gnieźnieńskim], która do niedawna znajdowała się w niemieckich rękach, przeszła w posiadanie polskiego aptekarza Władysława Siudy.” (ENN, niedziela, 5.01.1913 r.).
     
     Samobójstwo 82-latki
     
U progu Nowego Roku niespełna 82-letnia emerytka H. zakończyła gwałtownie swoje życie. Kobieta otruła się. Do tego rozpaczliwego czynu zmusiła ją długoletnia choroba, która nie dawała jej nadziei na wyzdrowienie. (ENN, czwartek, 2.01.1913 r.).
     
     Lód na Zalewie Wiślanym
     
W sobotę rano na Zalewie Wiślanym zarejestrowano temperaturę minus 3 stopnie Celsjusza. Wskutek tego nasz „spokojny” Zalew pokrył się lodem o grubości 1 cm. (ENN, niedziela, 5.01.1913 r.).
     
     Nieuczciwy kasjer
     
Kasjer miejscowej kasy chorych, pan W. Thurgau, mistrz krawiectwa z Malborka, długoletni przewodniczący tamtejszego cechu krawieckiego, od 26 lat administrujący kasą chorych, od roku 1909 zdefraudował 3000 marek. W kasie nie pozostawił żadnej gotówki. Przeciwko nieuczciwemu kasjerowi wszczęto proces. Thurgau piastował w Malborku także inne urzędy i był przewodniczącym wspólnoty apolityczno-katolickiej. (ENN, środa, 8.01.1913 r.).
     
     Wysokie ceny na targu
     
Targ miejski odwiedziło dziś wiele osób, a ceny na poszczególne towary były dość wysokie. Za mendel jajek [mendel (z niem.) –15 sztuk] trzeba było zapłacić 1,40 lub 1,50 marki. Funt masła w godzinach rannych kosztował 1,30 marki, potem jego cena wzrosła. Ponieważ pogoda dopisywała, na sprzedaż wystawiono również kwiaty (ENN, środa, 8.01.1913 r.).
     
     Pierwsza szkoła policyjna na Wschodzie
     
W Grudziądzu (niem. Graudenz) powstała pierwsza szkoła policyjna we wschodniej prowincji. Pierwszy kurs odbędzie się w dniach 3 marca – 31 maja. Kurs ten przewidziany jest nie tylko dla przyszłych pracowników policji, lecz także dla urzędników kryminalnych i przewodników psów policyjnych. Ciekawie zapowiadają się zajęcia dla tych ostatnich, ponieważ grudziądzkie psy policyjne odniosły szczególnie za granicą wiele sukcesów i cieszą się tam niemałą sławą. Nauczycielami szkoły będą grudziądzcy pracownicy policji. (ENN, środa, 8.01.1913 r.).
     
     Samobójstwo w Kwidzynie
     
Dwudziestokilkuletni dozorca stadniny Schulz z miejscowości Dolna (niem. Liebenthal) popełnił samobójstwo ze strachu przed czekającą go karą. Mężczyzna miał podobno sprzedać siodło będące własnością stadniny. Sprawa wyszła na jaw i została doniesiona odpowiednim władzom. By uniknąć kary, mężczyzna zażył w swoim mieszkaniu w Dolnej strychninę, co spowodowało natychmiastową śmierć. W pozostawionym liście oznajmił, że dobrowolnie żegna się z życiem, i że z jego śmiercią nie mają nic wspólnego osoby trzecie. (ENN, czwartek, 9.01.1913 r.).
     
     
***
     
     Rozpoczynamy publikację tekstów przypominających wydarzenia z 1913 roku, dziejące się w naszym mieście i okolicach. Dziś pierwsza porcja wiadomości ze stycznia 1913. Przeglądamy stare numery „Elbinger Neueste Nachrichten”, korzystając ze zdigitalizowanych zasobów Biblioteki Elbląskiej.
     

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Przez zone sie zabił, widac kiedys kobiety były inne
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kawlak(2011-01-01)
  • I mężczyźni też !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-01-01)
  • " Niemieckie własności trafiają w polskie ręce" teraz mamy odwrotnie. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Precz z PO(2011-01-01)
  • Stadnina koni była w Liebenthal, to jest dzisiejsza Miłosna k. Kwidzyna a nie m. Dolna. Stadnina ta ma ciekawą historię ajej poczatki siegają stadniny w Kwidzynie (Marienwerder) zał. w 1788.Stadnina ta mieściła się początkowo praktycznie w centrum miasta, tj. w miejscu, gdzie obecnie znajduje się kino-teatr, naprzeciwko katedry i zamku. W latach 1907-10 wybudowano nowe obiekty w Miłosnej (Liebenthal) k. Kwidzyna, po zakończeniu rozbudowy Traken (Trakehnen w l. 1898-1905). Przy budowie stadniny w Miłosnej wzorowano się na zespole w Trakenach, wykorzystując również tamtejsze doświadczenia hodowlane. W okresie PRL-u w Miłosnej było Państwowe Stado Ogierów, a obecnie należy do Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    erg.(2011-01-02)
  • Stadnina była i jest w Miłosnej. A biedny Schulz pochodził z Dolna. Tak z tekstu wynika. Pozdrawiam erg. i gratuluję wiedzy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tadd(2011-01-03)
  • Pomyślał sobie o dzisiejszych czasach to i w łeb se palnoł nic dziwnego
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-01-03)
  • Precz z PISuarkami, wszystkich do Tu 154m i do Smoleńska
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Precz z PIS(2011-01-06)
  • ciekawe
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-01-08)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Firmowe