Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Dawno temu w Elblągu... zawierano wiele małżeństw

Elbląg, Dawno temu w Elblągu... zawierano wiele małżeństw Kościół Bożego Ciała
Rek

O fakcie, że obecnie zawieranych jest więcej małżeństw, świadczą następujące dane. W parafii Bożego Ciała 5 października na zapowiedzi dało 14 par a 12 października 12 par. Z kolei ostatniej niedzieli w tym samym kościele wzięło ślub aż siedem par (AZ, środa, 15.10.1890 r.).

Smutna uroczystość
     W „Gazecie Warmińskiej” z dnia 9 października możemy przeczytać, co następuje: „[...] Niedawno pochowano około czteroletniego syna właściciela ziemskiego zamieszkałego w pobliżu miasta. Za trumną podążali jego starsi bracia w wieku 12 i 14 lat, prowadząc za sobą małego kucyka. W karecie zaś jechali rodzice zmarłego dziecka. Gdy korowód dotarł do cmentarza, woźnica zaniósł trumnę do grobu. Za trumną szedł konik z wieńcem na szyi prowadzony przez brata zmarłego, a za nimi rodzice dziecka. Przy grobie czekał już duchowny. Podczas uroczystości pogrzebowych konik nagle przyklęknął, kiwał wiele razy głową, a pogrążeni w smutku uczestnicy pogrzebu zauważyli łzy w jego oczach! [...]” (AZ, niedziela, 12.10.1890 r.).
     
     Zrobiło się cieplej
     Spacerowicze mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ po wielu deszczowych dniach niebo pokazało bardziej pogodną twarz. Słońce świeciło mocno i zachęcało do wyjścia na zewnątrz. W Bażantarni przybyło w ostatnim czasie spacerowiczów, również w Pęklewie (niem. Panklau) i w Kadynach (niem. Kadinen) było tłoczno. […] (AZ, niedziela, 12.10.1890 r.).
     
     Niebezpieczne bójki

     W lokalu przy ulicy Bożego Ciała (niem. Leichnahmstrasse) doszło wczoraj do krwawej bójki, podczas której pewien zamieszkały na Zawadzie (niem. Pangritz Kolonie) robotnik August Schubert zadał tak mocny cios nożem w plecy swojemu przeciwnikowi, że ostrze noża złamało się, a raniony mężczyzna padł nieprzytomny na ziemię. Inny młody chłopak w tym samym czasie otrzymał cios szklaną butelką w twarz od mężczyzny zamieszkałego na Wielkiej Górze Cudów (dzisiejsza Teatralna). Butelka rozcięła chłopakowi lewą część twarzy. Obu sprawców aresztowano (AZ, wtorek, 14.10.1890 r.).
     
     Co nowego w teatrze?
     Wczoraj po raz trzeci w naszym teatrze wystawiono sztukę „Kogo całują?”. Prawie wszystkie bilety były wyprzedane. Przedstawienie było wspaniałe, podobnie jak poprzednie dotychczasowe występy (AZ, środa, 15.10.1890 r.).
     
     Chciał opuścić rodzinę, jednak zmienił zdanie
     W świat wyruszył pewien robotnik z okolic Łęcza (niem. Lenzen), nie powiadomiwszy o miejscu swojego pobytu żony i czwórki dzieci, których zostawił w ciężkim położeniu. W ostatnich dniach mężczyzna powrócił z okolic Magdeburga i przywiózł zdziwionej rodzinie 120 marek. Opowiedział, że początkowo faktycznie miał zamiar opuścić swoją rodzinę, jednak traktat Berlińskiego Towarzystwa Traktatowego skłonił go do powrotu do rodziny i dalszego dbania o nią (AZ, środa, 15.10.1890 r.).
     
     Elbląski synod okręgowy
     Wczoraj przed południem o godz. 10.45 w zakrystii kościoła Najświętszej Marii Panny śpiewem i modlitwą został otwarty tegoroczny elbląski synod okręgowy. Został on zainaugurowany przez przewodniczącego superintendenta dr Lenza. Na synodzie obecnych było 45 członków (z 51 istniejących). Obecny był także członek z głosem doradczym i trzech gości. Po ukonstytuowaniu się synodu przewodniczący zdał sprawozdanie dotyczące stanu i potrzeb wszystkich parafii elbląskiego synodu okręgowego, a także dotyczące kościelnych stowarzyszeń i instytucji. Szczegółowe sprawozdanie stało się przyczynkiem do żywej dyskusji. […] Dyskutowano także nad kwestiami zeświecczenia niedzieli. Synod ma zamiar podjąć kroki mające na celu zaradzenie temu narastającemu zjawisku. […] Synod skończył swoje obrady o godz. 15 modlitwą, którą poprowadził kaznodzieja Rahn (AZ, piątek, 17.10.1890 r.).
     
     Święto ku czci hrabiego Moltke w szkołach

„Reichanzeige” napisał na swoich łamach, co następuje: 26 października hrabia Moltke będzie świętował swoje 90. urodziny [Helmuth Karl Bernhard von Moltke - ur. 26 października 1800 w Parchimiu, zm. 24 kwietnia 1891 roku w Berlinie – pruski generał i feldmarszałek, reformator armii pruskiej, a potem Armii Cesarstwa Niemieckieg, baron (od 1843), hrabia (od 1870). Przez 30 lat był szefem sztabu generalnego – w okresie dążenia Prus do podporządkowania Niemiec, lata 1858–1871, i później do roku 1888. Moltke uznawany jest za twórcę nowoczesnej operacji wojskowej. Udało mu się pogodzić trzy zasadnicze czynniki operacyjne: siły, czas i obszar, które od tej pory stały się podstawowymi wyznacznikami operacyjności. Jego 90. urodziny (26 października 1890) zostały ogłoszone świętem narodowym – Wikipedia]. Zarządzeniem Cesarza z tej okazji dzień wcześniej we wszystkich instytucjach szkolnych odwołuje się wszystkie zajęcia. Zamiast tego odbędą się szkolne uroczystości. Za realizację zadania będzie odpowiedzialny minister oświaty (AZ, piątek, 17.10.1890 r.).

tłum. Dominika Kiejdo
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama