Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-02-2017, imieniny Polikarpa, Romy
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Lutowa rozmowa Lutowa rozmowa

Do wyboru

Piątek, 12 października 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 268

Jedną ze spalonych pamiątek okresu działań wojennych w Elblągu jest metalowa budka telefoniczna na ul. Kwilenieckiej niedaleko ul. Curie – Skłodowskiej. Czyżby naprawdę nie było w mieście żadnej instytucji, która by zajęła się zdewastowaną budką?
      Według nas sprawę budki powinny rozlosować między siebie albo Urząd Pocztowy ( jeżeli według fachowców będzie ona jeszcze przydatna ), albo Centrala Złomu. Do wyboru. Jedno jest ważne – że budka powinna znaleźć inne przeznaczenie, niż obecnie.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama