Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Lao Che Lao Che

Dziwne obyczaje mrówek

Mrówki robotnice karmią nie tylko poczwarki, matkę i turnie, ale również i te robotnice, które zajęte są pracami wewnątrz mrowiska, informował Dziennik Bałtycki z 20 września 1962 r.

Jeszcze kilka lat temu sądzono, że chemiczne zwalczanie szkodliwych owadów leśnych może poprawić w sposób decydujący stan lasów. Obecnie wiadomo, że najskuteczniejszy środek ochrony lasu to nie chemikalia, lecz mrówki.
     W związku z tym, że sztuczna hodowla mrówek bynajmniej nie należy do prostych, rozwinęły się szeroko na całym świecie badania nad obyczajami i fizjologią tych owadów. Ostatnio zaobserwowano ciekawe zjawisko. Mrówki robotnice karmią nie tylko poczwarki, matkę i turnie, ale również i te robotnice, które zajęte są pracami wewnątrz mrowiska.
     Przy zastosowaniu izotopów stwierdzono u niektórych gatunków, że mrówka, która zebrała pokarm na zewnątrz, trawi go i w formie płynu żołądkowego oddaje sześciu, ośmiu robotnicom - zawodowym karmicielkom. Te z kolei karmią larwy lub też rozdzielają otrzymany pokarm między inne dorosłe osobniki. Taki "ładunek" przyniesiony do mrowiska i przetrawiony przez jedną "zbieraczkę" jest rozdzielany między 60-80 osobników.
     Zarówno uczonym francuskim jak i niemieckim udało się stwierdzić, że mrówki różnych gatunków, mieszkające w niezbyt odległych mrowiskach wymieniają między sobą "zapasy" zakonserwowanej w przewodzie pokarmowym żywności.
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • A kto badal "mrowki" na wschodniej granicy polskiej. Zachecam do napisania pracy doktorskiej. Tylko nie stosowac w badaniach nad tymi "mrowkami" izotopow promieniotworczych - chyba, ze "mrowki" same je przenosza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mrowkojad(2002-09-23)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta fizelinowa 290x260 cm - Tropiki
Obraz na alupanelu 300x60 - Panorama
Naklejki na meble
Fototapety z kwiatami