Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Droga z pierwszeństwem przejazdu Droga z pierwszeństwem przejazdu

Dziwne obyczaje mrówek

Mrówki robotnice karmią nie tylko poczwarki, matkę i turnie, ale również i te robotnice, które zajęte są pracami wewnątrz mrowiska, informował Dziennik Bałtycki z 20 września 1962 r.

Jeszcze kilka lat temu sądzono, że chemiczne zwalczanie szkodliwych owadów leśnych może poprawić w sposób decydujący stan lasów. Obecnie wiadomo, że najskuteczniejszy środek ochrony lasu to nie chemikalia, lecz mrówki.
     W związku z tym, że sztuczna hodowla mrówek bynajmniej nie należy do prostych, rozwinęły się szeroko na całym świecie badania nad obyczajami i fizjologią tych owadów. Ostatnio zaobserwowano ciekawe zjawisko. Mrówki robotnice karmią nie tylko poczwarki, matkę i turnie, ale również i te robotnice, które zajęte są pracami wewnątrz mrowiska.
     Przy zastosowaniu izotopów stwierdzono u niektórych gatunków, że mrówka, która zebrała pokarm na zewnątrz, trawi go i w formie płynu żołądkowego oddaje sześciu, ośmiu robotnicom - zawodowym karmicielkom. Te z kolei karmią larwy lub też rozdzielają otrzymany pokarm między inne dorosłe osobniki. Taki "ładunek" przyniesiony do mrowiska i przetrawiony przez jedną "zbieraczkę" jest rozdzielany między 60-80 osobników.
     Zarówno uczonym francuskim jak i niemieckim udało się stwierdzić, że mrówki różnych gatunków, mieszkające w niezbyt odległych mrowiskach wymieniają między sobą "zapasy" zakonserwowanej w przewodzie pokarmowym żywności.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • A kto badal "mrowki" na wschodniej granicy polskiej. Zachecam do napisania pracy doktorskiej. Tylko nie stosowac w badaniach nad tymi "mrowkami" izotopow promieniotworczych - chyba, ze "mrowki" same je przenosza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mrowkojad(2002-09-23)
Reklama