Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Manekin Challenge Elbląg Manekin Challenge Elbląg

Dziwne praktyki elbląskich taksówkarzy

Właścicielom taksówek i kierowcom przypominamy, że pobranie opłat za przejazd musi być zgodne z licznikiem, bez względu na to, kto i dokąd jedzie, informował Głos Elbląga z 4 września 1963 r.

Elbląg posiada taksówki miejskie i prywatne. Wszystkie wozy wyposażone są w liczniki ustalające koszt przejazdu. Niestety nie zawsze właściciele taksówek prywatnych pobierają opłatę zgodnie z licznikiem. Praktyki takie stosowane są zwłaszcza przy okazji różnych uroczystości, jak np. śluby czy chrzciny, wtedy „obowiązuje” taksa specjalna – wielokrotnie wyższa od normalnej. W dniu 24 sierpnia br. spod Prezydium MRN para młodzieńców przyjechała taksówką do domu. Normalnie koszt przejazdu nie powinien przekroczyć 15 zł, ale właściciel taksówki nie chciał przyjąć nawet 20 zł, domagając się wypłaty złotych 40. Na nic zdało się przekonywanie go, że nie ma racji, trzeba było zapłacić. (Niestety młodzi nie zapisali numeru taksówki)
     Pobieranie specjalnych opłat za takie kursy powinno być zwalczane często już na postoju wielu prywatnych kierowców dowiadując się, że chodzi o jakąś uroczystość, z góry żąda wyższej, specjalnej opłaty za przejazd.
     Mamy nadzieją, że praktykami tymi zainteresują się odpowiednie władze. Właścicielom taksówek i kierowcom przypominamy, że pobranie opłat musi być zgodne z licznikiem, bez względu na to, kto i dokąd jedzie.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama