Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 19-01-2018, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Dziwne przywileje

Okazuje się, że w Elblągu są ludzie, którym wszystko wolno. Oto jeden z przykładów, informował Dziennik Bałtycki z 1 października 1957 r.

W swoim czasie mieszkańcom domu przy ul. Mickiewicza 21 polecono zlikwidować hodowlę kur i królików (nieszczęśni mieszkańcy mieli po kilka sztuk).
     Nie sądzicie jednak drodzy Czytelnicy, że do uchwały Miejskiej Rady Narodowej w tym przedmiocie stosują się wszyscy. O nie! Jedna z lokatorek tego domu hoduje kury i nie ma zamiaru zrezygnować z dodatkowego dochodu.
     Gdy oburzeni lokatorzy, naturalnie ci pozostali, wyrazili swoje wątpliwości ob. G oświadczyła im, że „posiada specjalne zezwolenie”.
     Ponieważ jesteśmy przekonani, że uchwała Miejskiej Rady Narodowej obowiązuje wszystkich, zastanawia nas, dlaczego wykonawca zaleceń Rady, a więc Prezydium MRN w Elblągu, toleruje podobne wypadki.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama