Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Elbląskie sklepy

W Elblągu jest dość liczna grupa plastyków, znanych nie tylko ze swych prac malarskich, czy rzeźbiarskich, lecz również i z bardzo interesujących koncepcji „użytkowych”, informował Dziennik Bałtycki z 27 października 1954 r.

Buduje się Elbląg. Rosną nowe, piękne domy. Barwnymi tynkami przyciągają oczy świeże, czyste i bardzo szczęśliwie zharmonizowane kolorystycznie kamienice przy ul. 1-Maja. A na parterze ich, naturalnie sklepy. Jasne, ładne, estetycznie pomyślane i zaplanowane. Czy jednak zawsze równie udatnie „zrealizowane”?
     Niestety. Bywa z tym rozmaicie. Są więc wnętrza i wystawy, na które doprawdy przyjemnie popatrzeć. A są inne – ponure, zakratowane i odpychające i przygnębiające. W dodatku – zohydzone zewnętrznie dawnymi napisami, przerażające przechodniów nagimi, poobijanymi cegłami.
     Czy rzeczywiście – nie można tu już nic zrobić dla poprawienia tego widoku? Z pewnością można i trzeba! Przecież w Elblągu jest dość liczna grupa plastyków, znanych nie tylko ze swych prac malarskich, czy rzeźbiarskich, lecz również i z bardzo interesujących koncepcji „użytkowych”. Jest Dyduszyńska, Leniec, Jakubowski, Kwiatkowski, Wypychowa, Maciągowa, Książkiewicz, Tomanek, Rogoż.
     Istnieje ognisko plastyczne, gdzie poszczególne przedsiębiorstwa powinny przeszkalać swych własnych dekoratorów. Wszystko jest na miejscu. Więc – czego brak?
     Jedynie: właściwego podejścia do tych zagadnień ze strony MHD, PSS oraz innych instytucji handlowych i przemysłowych, posiadających w Elblągu sklepy i zakłady. Brak poczucia piękna i jego potrzeby w codziennym życiu. Miejmy nadzieję, iż stan ten zmieni się jak najbardziej zasadniczo i ... szybko.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama