Niedziela 18-11-2018, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dzień Niepodległości 2018 Dzień Niepodległości 2018

Elbląskie ślady w drodze do niepodległości

 
Rek

W tym roku obchodzimy 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Jak wiemy, Elbląg i region elbląski znalazł się ponownie w granicach Polski 27 lat później. O historii powrotu tych ziem do macierzy pisze Karol Wyszyński, przewodnik elbląskiego PTTK. Dzisiaj odcinek trzeci.

Kiedy po bitwie pod Waterloo (15 czerwca 1815 r.) nastąpił upadek Napoleona, upadło też Księstwo Warszawskie. Na Kongresie Wiedeńskim powołano do życia Królestwo Polskie, zależne od Rosji. Wodzem naczelnym armii królestwa został Konstanty Romanow (1779-1831).
     W nocy z 29 na 30 listopada 1830 r. na ziemiach Królestwa, Litwy Żmudzi i Wołynia wybuchło powstanie nazywane listopadowym. Zakończyło się 21 października 1831 r. klęską. Dalsze losy części powstańców listopadowych związane były z Elblągiem.
     
     Internowani powstańcy
     
W październiku 1831 r. w rejonie Brodnicy, a dokładniej na polach wsi Jastrzębie, zgodnie z konwencją zawartą pomiędzy carskim gen. Antonim Wronickim a pruskim gen von Schidtem przystąpiono do internowania byłych powstańców na terenie ówczesnych Prus. Granicę przekroczyło ok. 20 tys. osób, zostały rozmieszczone w różnych miejscowościach, w tym w Elblągu.
     15 października do Elbląga przybył kpt. Aleksander Ekielski, oficer artylerii (1806-1858). Jest to ważna osoba dla historii naszego miasta i okolicy. Jako internowany przebywał w Bielniku, a podróżując po okolicy opisał to w pamiętniku „Podróż z Elbląga do Awinionu”.
     Dwa dni po Ekielskim przybyła do Elbląga grupa 45 żołnierzy, a 18 i 19 października 231 oficerów i prawie 2 tys. żołnierzy. Wśród oficerów był ostatni wódz powstania gen. Maciej Rybiński (1784-1874), gen. Józef Bem (1794-1850), gen. Dezydery Chłapowski, gen. Henryk Dębiński i inni.
     Mieszkańcy Elbląga traktowali powstańców życzliwie. Przebywający w tym czasie w Elblągu dyrektor wrocławskiego teatru zaprosił internowanych Polaków na uroczyste przedstawienie, co miało miejsce 23 października. Następnego dnia muzyk Krystian Urban wystąpił z uroczystym koncertem, po czym zaprosił 70 oficerów polskich na uroczyste przyjęcie. Z inicjatywy gen. Rybińskiego w kościele św. Mikołaja (w tym czasie jedynym kościele katolickim) odbyło się uroczyste nabożeństwo ku czci poległych powstańców listopadowych.
     Zgrzyt nastąpił po wystawieniu 6 listopada w elbląskim teatrze sztuki autorstwa Ludwika Angeley „Das Abenteuer in der polnischer Judenschenke”, która zawierała treści obraźliwe dla byłych powstańców. Na znak protestu żołnierze opuścili teatr w trakcie spektaklu.
     Po apelu cara Rosji, by internowani powstańcy wrócili na ziemie Królestwa Polskiego, władze pruskie próbowały zmusić Polaków do powrotu. Generał Bem i grupa oficerów opuściła Elbląg 15 grudnia, wyjeżdżając do Drezna,  gdzie miał organizować zbiórkę pieniędzy na emigrację żołnierzy do Francji. To miała być alternatywa dla powstańców zamiast długiej i ciężkiej służby w rosyjskiej armii. 

 


     W efekcie na emigrację zdecydowała się część oficerów, pozostali oraz szeregowi powstańcy musieli wrócić do Królestwa Polskiego. Na tym tle dochodziło do zamieszek. 22 grudnia polscy powstańcy zostali pobici przez pruskich żołnierzy w Elblągu, a największa tragedia rozegrała się w Fiszewie.
     
     Tragedia w Fiszewie
     
21 stycznia 1832 r w podelbląskim Fiszewie z rąk pruskich żołnierzy zginęło 7 internowanych powstańców. Byli to: Józef Misiunas, Wojciech Pietraszczyk, Jan Ciborowski, Paweł Jancewicz, Kacper Bendołowski, Józef Grabowski i Stanisław Małachowski. 11 osób zostało rannych.
     Na pamiątkę tragicznych wydarzeń corocznie od 1972 r. elbląskie PTTK organizuje zloty pamięci do Fiszewa. W miejscowości w 1975 r. ustawiono głaz z pamiątkową tablicą, akt erekcyjny został wmurowany podczas pierwszego złazu z inicjatywy prezesa Klubu „Delta” Bolesława Kołtuna.
     Byli powstańcy stopniowo opuszczali Prusy. Nieliczni decydowali się na powrót pod zabór rosyjski. Jako jeden z ostatnich Elbląg opuścił 10 lutego 1832 r. gen. Rybiński.
     
     Ilustracje przy artykule pochodzą z książki Karola Rzepeckiego "Pułk 4" , wydanej w Poznaniu w 1916 roku
     

WyKa
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Domena .pl
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini
Hosting WWW BIZNES
Czytnik kart kryptograficznych Mini