Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 18-08-2017, imieniny Heleny, Ilony
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Godzina 00.23 12.08.2017 Zawada Godzina 00.23 12.08.2017 Zawada

Fryzjerskie piwo

Przy ul. 1-go Maja w Elblągu mieści się salon fryzjerski damski Spółdzielni Pracy Fryzjerów „Solidarność”. Osobliwość tego salonu polega na tym, że klientki, korzystające z jego usług, zmuszone są do nabywania w nim… piwa!, informował Dziennik Bałtycki z 5 grudnia 1958 r.

Do układania fryzury przy ondulacji używa się specjalnych płynów, utrzymujących włosy w ułożonej pozycji. Otóż w salonie tym z braku wspomnianych płynów używa się w ich zastępstwie piwa! No cóż, wypadałoby jedynie pochwalić personel fryzjerski za pomysłowość i troskę o fryzury naszych pań. Rzecz jednak w tym, że nasze panie – poza normalną ceną usługi – muszą jeszcze dodatkowo płacić za butelkę piwa, mimo, że tylko jej część została zużyta.
     Podobnie ma się sprawa z myciem włosów. Do mycia włosów używa się powszechnie szamponu, którego jednak w salonie tym również brak. Włosy myje się tam mydłem, a jeśli klientka życzy sobie mycia szamponem, to musi szampon sama dostarczyć. Oczywiście mycie włosów własnym szamponem klientki absolutnie nie zmienia ceny, płaconej za tę usługę.
     Przy okazji warto nadmienić, że ręczniki, używane w tym salonie, pozostawiają pod względem czystości wiele do życzenia. Być może, jest w tym lekka przesada, bowiem w porównaniu do parkietu, który od chwili ułożenia nie stykał się prawdopodobnie z wiórkami – nie pierwszej jakości ręczniki zdają się być śnieżno-białe.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama