Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Droga z pierwszeństwem przejazdu Droga z pierwszeństwem przejazdu

Grunt to punktualność

Jakże się nie denerwować, gdy na przystankach trzeba czekać przeszło pół godziny, zanim na horyzoncie raczy pokazać się tramwaj, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 2 marca 1955 r.

Elbląskie tramwaje stały się przysłowiowe ze swojego „punktualnego” kursowania.
     Jeśli w Elblągu ktoś chce skrytykować opieszałego człowieka, to porównuje go do … tramwaju, a zwłaszcza do tramwaju nr 3, który kursuje na trasie ul. Traugutta – Agrykola.
     Do napisania tych cierpkich uwag pod adresem komunikacji miejskiej w Elblągu skłoniły mnie nie tylko osobiste przykre doświadczenie, ale również narzekania licznych pasażerów. No, bo jakże się nie denerwować, gdy na przystankach trzeba czekać przeszło pół godziny, zanim na horyzoncie raczy pokazać się tramwaj.
     Ostatnio na przykład, chciałem się udać na stadion KS „Stal”. Poszedłem więc na przystanek i dla skrócenia czasu oczekiwania kupiłem gazetę, która przeczytałem „od deski do deski” włącznie z drobnymi ogłoszeniami. A tramwaju wciąż nie było.
     Zdenerwowany i zmarznięty udałem się na stadion pieszo i dopiero po przyjściu na miejsce... tramwaj przyczłapał moim śladem...
     Pretensje elblążan, nie kończą się jednak na tym. Jak wiadomo, ostatni dzienny tramwaj nr 3 odjeżdża z placu Czerwonego o godz. 22.10 to znaczy, na parę minut przed wyjściem publiczności z teatru i kina „Stoczniowiec”. Cóż zatem maja robić ci wszyscy, którzy siedzieli do końca sztuki czy seansu?
     Pozostaje tylko jedno wyjście: powrót do domu spacerkiem, który w okresie zimowych zawiei nie należy do przyjemności, gdyż czekanie na nocny tramwaj trwa w nieskończoność.
     Czyż nie można by dodać jeszcze jednego dziennego kursu „trójki”, która odchodziłaby z placu Czerwonego np. o 22.30?
     Ta drobna poprawka w rozkładzie jazdy „trójki” sprawi udogodnienia, na które czekają wszyscy jej pasażerowie.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • ...no nie mieli bartoSika^_^ ...ani intElneta www.zkm.elblag.com.pl ...ani nawet marketyngowca, co by powiedział, że to "wynika z potrzeby dostosowania wielkości przewozów do możliwości ich sfinansowania"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2005-03-02)
  • za dnia się trójeczka spóźnia i to bardzo, a w nocy jest punktualna:P hehe dziwne:P a może tramwaj się raz spóźnił gdy ten dziennikarzyna czekał, mogła być np jakaś awaria na trasie i zablokowąły się tramwaiki:P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-03-03)
  • to prosze sprobowac po 21 dostac sie z osiedla za Politechnika do miasta . Trzeba drałowac na tramwaj bo autobus nr 16 o godz 21.22 oczywiscie zjedza do zajezdni i dojezdza tylko do sądu . Jak tak duze osiedle moze byc pozbawione komunikacji po 21?? czuje sie jakbym mieszkal na wsi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ble2u(2005-03-03)
  • Co wy piszecie, przecież ani na Traugutta ani też na Agrykola nie ma tramwajów, jeśli by były to już dawno kibice jeżdzili by na Olimpię starym dbrym tramwajem, czasem dla zabawy odczepiając pantograf. Ile wtedy było by śmiechu, ale i także lekkiego zdenerwowania, przecież sędzia z gwidkiem nie będzie czekał na opóźniony tramwaj.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Slavko(2005-03-04)
  • No wlasnie kibice psotniki zasypali tory do agrykola dlatego juz tam tramwaj nie jezdzi...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ja to ja(2005-03-04)
Reklama