Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Z lotu ptaka Z lotu ptaka

Grzeczność

W tramwaju nr 2 na mijance przy ul. Rokossowskiego, jeden z pasażerów zwrócił motorniczemu uwagę na to, że tramwaj stoi zbyt długo, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 22 września 1955 r.

„Grzeczność i uprzejmość dumą obsługi” – głoszą wywieszone w tramwajach napisy. Szkoda tylko, że rzeczywistość jest nieco odmienna.
     W dniu 7 bm. około godz. 7 rano w tramwaju nr 2 na mijance przy ul. Rokossowskiego, jeden z pasażerów zwrócił motorniczemu uwagę na to, że tramwaj stoi zbyt długo oraz zapytał dlaczego wozy chodzą „parami”, po dwa. Zamiast uprzejmie odpowiedzieć pasażerowi, motorniczy oznaczony nr 193 obrzucił go stekiem ordynarnych obelg, podkreślając, że wozy tak jeżdżą jak im się podoba, a pasażera to nie powinno obchodzić.
     Wobec takiego stanu rzeczy radzimy dyrekcji Tramwajów Miejskich, aby nauczyła personel grzeczności, względnie... usunęła niezgodne z prawdą wywieszki.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama