Środa 19-12-2018, imieniny Dariusza, Urbana
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Historia okolic Elbląga: Jeszcze o Młynarach (odcinek 56)

 
Elbląg, Historia okolic Elbląga: Jeszcze o Młynarach  (odcinek 56) Rynek w Młynarach przed wojną (fot. archiwum autora)
Rek

Gdzie znajdował się młyn, od którego swoją nazwę wzięły Młynary? Co można znaleźć w prywatnym muzeum, założonym przez jednego z mieszkańców? O tych i innych ciekawostkach opowiada w dzisiejszym odcinku „Historii okolic Elbląga” Karol Wyszyński, przewodnik elbląskiego PTTK.

W ostatnim odcinku wspominałem o kościele św. Piotra Apostoła. Inną zachowaną świątynią jest kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, pochodzący z połowy XIX w. Znajduje się w nim obraz, który podarował papieża Pius IX, przedstawiający patronkę kościoła.
     Z XIX w. pochodzi też kaplica cmentarna, znajdująca się pobliżu cmentarza komunalnego usytuowanego przy drodze wylotowej do Pasłęka. Kaplica służyła wszystkim wyznaniom. Po 1945 r. mieścił się w niej... magazyn na nawozy. W latach 80. została odrestaurowana, a następnie wpisana na listę zabytków.
     Przy rynku w Młynarach znajdowały się kiedyś liczne kamieniczki wykonane w stylu eklektycznym (XVIII/XIX w). W dwóch z nich znajdowała się siedziba ratusza. Po działaniach wojennych w 1945 r. ocalały jedynie cztery takie kamienice, a do dzisiejszych czasów przetrwała zaledwie jedna. Zresztą Młynary były wielokrotnie niszczone przez działania wojenne, zarówno pomiędzy Polakami a Krzyżakami, czy przez wojska szwedzkie oraz inne.
     
     Zamek i poczta
     
Przez Młynary przebiegało również połączenie pocztowe między Królewcem a Berlinem. Istniejąca tu stacja pocztowa posługiwała się pieczęcią numeryczną o symbolu 974. W Młynarach istniał też zamek krzyżacki, ale nie wiadomo, jak wyglądał ani gdzie dokładnie się mieścił. Początkowo był siedzibą leśniczego krzyżackiego, a następnie wójta podległego komturowi z Elbląga.
     
     Młyn
     Nazwa miasteczka nawiązuje do młyna. Pobudowano go na skraju Stawu Młyńskiego w rejonie obecnej ulicy Młyńskiej. Był od początku młynem krzyżackim. Woda do napędu kola wodnego doprowadzana była specjalnym kanałem i spadała na to koło z wysokości około 5 m. Tu zwrócę uwagę, że wszystkie młyny w państwie Zakonu były jemu podległe, a ludności nie wolno było posiadać żarn, groziła za to surowa kara.

  Dworzec kolejowy w Młynarach przed wojną (fot. archiwum autora) Dworzec kolejowy w Młynarach przed wojną (fot. archiwum autora)


     W 1414 r. młyn zniszczyły wojska Władysława Jagiełły. Po powstaniu Prus Książęcych jednym z dzierżawców młyna został Fabian Klein, późniejszy burmistrz Młynar.
     W XX wieku w młynie energię wodną zastąpiono elektryczną. Po II wojnie światowej pierwszą próbę uruchomienia młyna podjął Franciszek Strzałkowski, było to w roku 1946. W latach 1948-1978 młyn funkcjonował pod kierownictwem Nikodema Łabickiego. Do rejestru zabytków został wpisany w 1978 r. Do dzisiaj przetrwały tylko ruiny, wpisane zresztą na listę zabytków. Wcześniej była to masywna murowana budowla posiadająca dwie kondygnacje nadziemne i dwie podziemne.
     
     Prywatne muzeum
     
Inną osoba zasługującą na wspomnienie i pamięć jest nieżyjący już Tadeusz Balicki. Przez półwieku zbierał różne niepotrzebne przedmioty pozostawione przez poprzednich mieszkańców tego regionu jak i te przywiezione przez repatriantów z terenów dawnych Kresów Wschodnich. Stworzył w swoim domu prywatne muzeum, które obecnie również można odwiedzać, po uprzednim skontaktowaniu się z córką pana Tadeusza - Ludwiką Balicką.

WyKa
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia inna niż inne
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna