Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Historia okolic Elbląga: Weklice (odc. 72)

 
Elbląg, Historia okolic Elbląga: Weklice  (odc. 72) Skarby wydobyte z grobów Gotów można oglądać w elbląskim muzeum (fot. autor)
Rek

Ta wieś leżącą w gminie Elbląg okazała się prawdziwą skarbnicą wiedzy na temat życia Gotów i Gepingów, czyli przybyszów ze Skandynawii, którzy żyli na tych terenach między I a IV wiekiem naszej ery. Po historii tych ziem oprowadza jak co tydzień Karol Wyszyński, przewodnik elbląskiego PTTK.

Powracam obecnie bliżej Elbląga, co jest „bliższe memu sercu”. Ciekawą historycznie miejscowością są Weklice i ich historia sięgająca początków naszej ery. Zanim jednak opiszę czasy tak odległe, poruszę dzieje nam bliższe. Miejscowość jest wsią administracyjnie należącą do gminy i powiatu elbląskiego. Położona w południowej części Wysoczyzny Elbląskiej, nad rzeczką Kowalewką o długości niespełna 5 km, która wpada do Rogowskiej Strugi, a ta do jeziora Druzno. Do 1945 r. miejscowość nosiła podobną nazwę Wöklitz.
     
     Prusowie i Krzyżacy
     
Przed zajęciem tych terenów przez Zakon Krzyżacki znajdowały się tu trzy pruskie grody, prawdopodobne w jednym z nich był ośrodek władzy księcia pruskiego – kunigasa. O grodzisku tu istniejącym wspomina w swej kronice krzyżacki kronikarz Piotr z Dusburga (przełom XIII –XIV w.), który wymienia grodzisko castrum Weclitz. Miał to być potężny gród. W czasie drugiego powstania pruskiego (1260-1275) został zdobyty i spalony, a załoga krzyżacka wymordowana przez plemiona Pogezanów oraz Jaćwingów. (Jaćwingowie jako lud zamieszkujący Sudowię wymarli w XVI w., byli uważani za jedno z plemion pruskich).
     W Weklicach miał siedzibę komornik, którego zadaniem było ściąganie należności od osadników z podległego mu terenu, podlegał on bezpośrednio wielkiemu szpitalnikowi.
     Po raz pierwszy miejscowość jest wymieniona w dokumencie z 1320 r., wystawionym przez elbląskiego komtura Heinricha von Isenberga. Dokument dotyczy kupna karczmy przez Egharda od Heinricha.
     
     W Prusach Królewskich
     
Po wojnie trzynastoletniej w 1466 r. Weklice znalazły się granicach Prus Królewskich i podlegały sędziemu ziemskiemu w Elblągu. W 1772 r. podzieliły losy Prus Królewskich i zostały zagarnięte przez Prusy Książęce w ramach pierwszego rozbioru Polski. W granice Polski powróciły w 1945 r.
     Jeszcze za czasów Prus Królewskich istniała w Weklicach szkoła, ale pierwszy budynek z prawdziwego zdarzenia powstał dopiero w 1821 r. Obecnie dzieci uczęszczają do szkoły w Pilonie.
     
     Goci i ich skarby
     W elbląskim muzeum możemy podziwiać skarby wydobyte przy okazji prac archeologicznych w rejonie Weklic. Dotyczą one okresu I-IV w. n.e. i wiążą się z przybyszami ze Skandynawii – Gotami i Gepingami – którzy przez te tereny wędrowali do Rzymu. Ci z nich, którzy pozostali na miejscu, byli określeni jako Widiwarianie i zostali wchłonięci przez Prusów w następnym okresie.

  (fot. autor) (fot. autor)


     O istnieniu osadzie gockiej, jak późniejszych trzech osadach pruskich, wiemy z wykopalisk - najpierw amatorskich z lat 20. XIX w. - a następnie profesjonalnych przeprowadzonych sto lat później przez niemieckich archeologów, a od 1987 roku – przez polskich. Archeolodzy odnaleźli cmentarzysko Gotów, znalezione w grobach ozdoby świadczą o istniejącym wówczas rzemiośle i sztuce wyrobów, jak i o znaczących kontaktach handlowych Gotów z krajami Europy.
     Najbardziej bogato był wyposażony grób kobiety określanej przez historyków jako księżniczka gocka. Jak się ocenia, zmarła ona w wieku ok. 60 lat. Zresztą sama ta osada musiała być zasiedlona przez bogatą ludność, bo i w innych grobach też znaleziono ozdoby tak bursztynowe jak i srebrne i są one pięknie zdobione.
     Odnośnie kontaktów handlowych, to przypomnę że wspominałem już o szlaku bursztynowym przebiegającym przez te tereny. Obecne jezioro Druzno było wtedy zatoką morską o większej powierzchni niż dzisiaj i nie zarastało, tak jak współcześnie, więc miało lepsze warunki żeglowne. Tak samo było z Zalewem Wiślanym, który też wówczas był zatoką, miał więcej połączeń z morzem, był też mniej zamulony.

WyKa
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Chyba czas zrewidować współcześnie "wyznawaną" historię "Polski" (stosunkowo młoda nazwa tej kultury, mająca góra z tysiąc lat) w świetle współczesnych odkryć genetyki, archeologii, czy podobieństw lingwistyczno-logicznych kultury polskiej, słowiańskiej, bliskowschodniej i hinduskiej z Płn. Indii. Ktoś nam wyciął kawał historii, a my wierzymy, że to nie prawda. .. podobnie jak z obecną "demokracją" - sprzedali nam (drogo) "wersję demo", a owieczkom się wydaje, że to już "wersja final". ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    PolskiAnarchista(2017-09-03)
  • R1a pany :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    (2017-09-03)
Reklama