Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Jest taka szkoła

W 1955 r. w czasie lekcji pękła nawet w jednej z klas ściana i naukę – na pewien okres czasu – musiano przenieść do szkoły TPD przy ul. Pocztowej, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 10 sierpnia 1956 r.

Jest w Elblągu szkoła średnia, która w tym roku obchodzić będzie rzadki „jubileusz”… pięcioletnich i jak dotąd – bezskutecznych starań o zlokalizowanie izb lekcyjnych oraz internatu w odpowiednim pomieszczeniu. Jest nią – jedyne w Polsce – Technikum Przemysłu Torfowego, mieszczące się obecnie w starym, walącym się i liczącym sobie kilkaset lat budynku stojącym na gruzach dawnego zamku krzyżackiego. O tym, że ten budynek wali się, świadczą nawet orzeczenia władz miejscowych i wojewódzkich, które też orzekły, że ze względu na bezpieczeństwo gmach należy zabezpieczyć i zamknąć, a szkołę przenieść do innego budynku. Dla przykładu podam, że w 1955 r. w czasie lekcji pękła nawet w jednej z klas ściana i naukę – na pewien okres czasu – musiano przenieść do szkoły TPD przy ul. Pocztowej.
     W 1951 r. dyrekcja technikum wystąpiła z wnioskiem o wybudowanie nowej szkoły. Opracowano dokumentację techniczną, a obiekt zlokalizowano przy. ul. Traugutta. Ministerstwo Górnictwa, któremu podlegała szkoła, przeznaczyło na ten cel 5 milionów złotych. Budowy jednak nie rozpoczęto dlatego, że przemysł torfowy przeszedł do Ministerstwa Przemysłu Drobnego i Rzemiosła i od tego momentu przestano się szkołą interesować.
     A tymczasem w szkole uczy się 85 uczniów pochodzących z całej Polski i oni są właśnie przyszłą kadrą techniczną dla przemysłu torfowego. A że „torfiarzy” potrzeba świadczy fakt, iż przy politechnikach w Gdańsku i Wrocławiu mają powstać specjalne wydziały torfowe, kształcące wyspecjalizowanych inżynierów, których – niestety – mamy bardzo niewielu. Sprawą przeróbki torfu na surowce chemiczne zajmuje się również jedyny w Polsce Instytut Torfowy. A skąd weźmie się fachowców, jeżeli technikum grozi zamknięcie?
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama