Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Kacykowskie metody w PZW elbląskim

Czwartek, 13 września 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 234

W początkach bieżącego roku Morski Urząd Rybacki, w związku z przewlekająca się sprawą wydania książek żeglarskich rybakom morskim., zaopatrzył ich w zastępcze zaświadczenia.
      Pewnego dnia, jeden z rybaków, zamieszkałych w Cieplicach – Henryk Stolpman złowiwszy tylko 25 kg ryby, z czym nie opłacało mu się jechać do punktu skupu Centrali Rybnej, zawiózł złowioną rybę na rynek do Elbląga, gdzie została... skonfiskowana przez strażnika Polskiego Związku Wędkarskiego, ob. Wieteskę, rzekomo dlatego, iż została złowiona na odnodze Nogatu podlegającej PZW.
      Ale na tym nie koniec! Bo w następstwie konfiskaty w kilka dni potem ob. Wieteska zjawił się w towarzystwie sekretarza PZW cały sprzęt rybacki ( 2 łodzie i sieci), uznając zaświadczenie MUR za niewystarczający dowód uprawnienia do rybołówstwa i nie mając żadnego „ dowodu”, gdzie została złowiona skonfiskowana ryba.
      Co ciekawsze, jedną ze skonfiskowanych łódek oddano natychmiast do użytku znajomemu rybakowi.
      Cała ta sprawa w świetle wypadków gryfickich i bliższych nam wypadków w GS Nowakowo z ob. Polcynem nabiera specyficznego posmaku. Oto jeszcze jeden przykład zatracenia poczucia granicy swojej kompetencji.
      Sprawa znajdzie w najbliższych dniach swój epilog w sądzie. Nas interesuje przede wszystkim fakt, kto zapłaci odszkodowanie za bezprawne pozbawienie ob. Stolpmana narzędzi pracy na 4 miesiące, i za pozbawienie gospodarki państwowej wielu ton ryb?
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama