Niedziela 18-11-2018, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu Dary lasu

Kalendarium elbląskie: 5-11 listopada (odc. 20)

 
Elbląg, Kalendarium elbląskie: 5-11 listopada  (odc. 20) Ogród resursy przed wojną
Rek

Co wydarzyło się w Elblągu na przestrzeni wieków pomiędzy 5 a 11 listopada? Jak w średniowieczu świętowano dzień 11 listopada i kiedy po raz ostatni w polskim już Elblągu czczono odzyskanie niepodległości? Jakie były początki futbolu w naszym mieście? Co o pokoju na wiecu wyborczym w Elblągu mówił Adolf Hitler i w jakich okolicznościach spłonęła elbląska synagoga? Tego i innych ciekawostek możecie się dowiedzieć z kolejnego odcinka naszego kalendarium.

5 listopada 1933 r.
     Pokój według Hitlera

     To był trzeci wyborczy wiec Adolfa Hitlera w Elblągu. Za tydzień odbywać miały się kolejne wybory. Tym razem NSDAP była jedyną partią na liście i można było oddać głos wyłącznie na „TAK” lub „NIE”. Transmitowanego przez radio przemówienia kanclerza słuchało 100 tys. osób zgromadzonych na 130 wiecach w całych Prusach. Liczni reporterzy przekazywali jego treść na cały świat. Hitler do mikrofonu krzyczał: „Sprzeciwiamy się duchowi traktatu wersalskiego, który pchnął Niemców w letarg i rozpacz, nie dlatego, że chcemy wojny. Nie! Ale dlatego, że jesteśmy przekonani o tym, że traktat jest wrogiem dla każdego prawdziwego pokoju. (…) Nie wolno innym państwom mieszać się w sprawy wewnętrzne Niemiec, jak Niemcy nie mieszają się do innych. Kto jest bardziej zagrożony, o tym wy – ziomkowie moi z tej prowincji wiecie najlepiej. (…) Chcemy tylko – powiedział na koniec – aby nas pozostawiono w spokoju i dano nam pokój.” Ostatnie zdania, jak donosili korespondenci, nagrodzone zostały „orkanami braw”. Polska prasa podała również, że i tym razem lądowanie samolotu Hitlera w Elblągu nie obyło się bez przygód: „Omal nie doszło dziś do katastrofy samolotu – relacjonował 5 listopada 1933r. „Nowy Dziennik” - (…) Podczas lądowania jedno z kół ugrzęzło w rozmokniętym gruncie, wskutek czego samolot przechylił się na bok i obrócił dookoła osi pionowej. Do katastrofy nie doszło tylko dzięki temu, że maszyna straciła już na szybkości”.
     
     6 listopada 1831 r.
     Honorowe wyjście… z teatru

     W 1831 r. na internowaniu w Elblągu przebywali najważniejsi dowódcy powstania listopadowego – generał Bem i generał Rybiński. Było też wielu młodszych rangą oficerów. Polacy goszczeni byli przez bogatych elblążan, zapraszani na bale i bankiety, często bywali w teatrze. Elbląski teatr nie posiadał jeszcze własnej siedziby i przedstawienia odbywały się w sali tanecznej gospody „Deutsches Haus” w okolicy dzisiejszego placu Wolności.
     6 listopada 1831 wystawiano tam niezbyt udany wodewil Louisa Angely, pt. Das Abenteuer in der Judenschenke (Przygoda w żydowskiej karczmie), w którym jest scena, gdy polski oficer klęczy przed Rosjaninem i prosi o łaskę. Scena ta nie mogła spodobać się Polakom. Urażeni do żywego oficerowie ostentacyjnie opuścili widownię. Polscy generałowie już więcej nie pojawili się w teatrze.
     
     7 listopada 1795 r.
     Casino

     Resursa, czyli klub mieszczański, odegrała w historii Elbląga znaczącą rolę. Tu spotykali się najbardziej wpływowi elblążanie, tu dyskutowano o polityce i kulturze. Odbywały się też bale i koncerty. Resursę założono 7 listopada 1795 r. pod oficjalną nazwą „Ressource für alle Stände” zmienioną w 1841 r. na „Ressource Humanitas”. Pięć lat później stowarzyszenie za 10 000 talarów nabyło działkę pomiędzy ulicami Pfefferstrasse  (dziś bezimienna) i Pocztową, na której urządzono stylowy ogród W 1871 r. ogród ten powiększono, a dziś jest tam park Planty.

  Adolf Hitler przed budynkiem fabryki Schichaua - 5 listopada 1933 r. Adolf Hitler przed budynkiem fabryki Schichaua - 5 listopada 1933 r.


     
     8 listopada 1905 r.
     Początki futbolu

     Na początku XX wieku w Elblągu były trzy kluby piłkarskie: ESV (Elbinger Sport-Verein), Hanza, Viktoria. Ten pierwszy założony został 8 listopada 1905 roku pod nazwą Elbinger Fußball-Club 05 i początkowo zrzeszał głównie uczniów elbląskich szkół. Jak pisał o tym Lech Słodownik, na pierwszy poważny pojedynek elblążanie zaprosili drużynę FC Königsberg i mecz przegrali. Rewanż odbył się 30 września 1906 r. w Królewcu i był niezwykle udany. Drużyna z Elbląga pokonała rywala strzelając aż 32 bramki. Mecze w Elblągu odbywały się na trawiastym boisku u zbiegu alei Grunwaldzkiej i ul. Lotniczej (dziś teren dworca PKS). Drużyny otrzymywały wsparcie ze strony największych elbląskich firm.
     
     9 listopada 1938 r.
     Noc kryształowa

     Noc z 9 na 10 listopada 1938 r. przeszła pod nazwą "nocy kryształowej". W całych Niemczech odbywało się niszczenie żydowskich sklepów i kantorów oraz aresztowania Żydów. Nie inaczej było w Elblągu. W obecności władz miasta i SS-manów ok. godz. 3 w nocy straż pożarna podpaliła synagogę przy ul. Chmurnej i dom gminy żydowskiej. Aresztowano prawie wszystkich mężczyzn żydowskich. Biedniejsi trafili do obozu koncentracyjnego, bogatszym pozwolono się wykupić i wyemigrować.
     
     10 listopada 1945 r.
     Święto Niepodległości

     W 1945 roku w powojennym Elblągu obchodzono po raz pierwszy Święto Niepodległości. 10 listopada w restauracji Adria - później klub Kosmos, przy ul. Rokossowskiego (Grobla Św. Jerzego), wystawiono jednoaktówkę „Chłopak z Solca”. Była to pierwsza po wojnie premiera teatralna w Elblągu. Przedstawienie przygotował organizujący się teatr amatorski. Rok później ówczesne władze były już czujne i zakazu obchodzenia świąt 3 maja i 11 listopada rygorystycznie przestrzegano. Cenzura zatrzymywała teksty dotyczące przedwojennych świąt, a za wywieszenie flagi lub inny czyn patriotyczny można było być aresztowanym. Na fali walki z tradycją II RP zmieniono też nazwę placu 11 Listopada na plac Wincentego Pstrowskiego (dziś bez nazwy, w pobliżu Skweru Ofiar Sprawy Elbląskiej).
     
     11 listopada
     Świętego Marcina

„Na świętego Marcina zima się zaczyna” – mawiano przed wiekami, bo tego dnia zaczynała się ustanowiona przez Hanzę przerwa w żegludze na Bałtyku. Przerwa trwała do św. Piotra (22 lutego). Statki przybywające do portów po 11 listopada musiały mieć świadectwo wypłynięcia w morze przed dniem św. Marcina. Już w XV wieku było to jedno z huczniej obchodzonych świąt (było ich w roku 38). Łącznie z niedzielami w średniowiecznym Elblągu w roku było 90 dni, kiedy obowiązywał zakaz pracy i trzeba było uczestniczyć we mszy św.
     
     
     Kartki z elbląskiego kalendarium publikowane są na antenie telewizji Truso TV (kanał 140 Vectry) oraz na facebookowym fanpage Truso TV

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Samochody używane HADM Gramatowski
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Serwis i oryginalne części Seat