Środa 22-05-2019, imieniny Wiesława, Heleny
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kalendarium elbląskie: 6-12 maja (odc. 46)

 
Elbląg, Kalendarium elbląskie: 6-12 maja  (odc. 46)
Wieża katedry w 1963 r. podczas krycia hełmu blachą

Co wydarzyło się w Elblągu na przestrzeni wieków pomiędzy 6 a 12 maja? Gdzie w Elblągu rośnie Dąb Napoleona? Jak po wojnie organizowano oświatę? Dlaczego kino Stoczniowiec zmieniło nazwę na Syrena? Jaką blachą pokryto hełm wieży kościoła św. Mikołaja i ile lat budowano dwujezdniową ulicę płk. Dąbka? Tego i innych ciekawostek możecie się dowiedzieć z kolejnego odcinka naszego kalendarium.

6 maja 1961 r.
     Hełm na wieży
     58 lat temu wydano pozwolenie na rozpoczęcie odbudowy hełmu wieży kościoła św. Mikołaja.

     Kościół św. Mikołaja legł w gruzach podczas wielkiego bombardowania Starego Miasta 2 lutego 1945 r. Ponieważ po wojnie całe Stare Miasto leżało w gruzach, a życie odradzało się w innych dzielnicach, nie było warunków do jego odbudowy. Wierni skupiali się wokół ocalałych kościołów św. Pawła i św. Wojciecha oraz przejętego po baptystach niewielkiego kościoła przy ul. Robotniczej. Pełnił on funkcję kościoła garnizonowego i głównej parafii miasta. Dopiero w maju 1948 roku udało się powołać Obywatelski Komitet Odbudowy Kościoła Zabytkowego w Elblągu. Odbudowa trwała latami, napotykając na szereg przeszkód. Ostatnim jej etapem było pokrycie hełmu prawie 100-metrowej wieży blachą. Ze względu na brak środków, zamiast blachy miedzianej użyto blachy cynowej. Rekonstrukcję zakończono we wrześniu 1963 roku.
     
     7 maja 1974 r.
     Wielkomiejska arteria

     45 lat temu rozpoczęto przebudowę ul. Płk. Dąbka. Prace etapami prowadzono ponad 30 lat.
     W połowie lat 70. prognozowano, że z początkiem XXI wieku Elbląg będzie liczył ponad 200 tysięcy mieszkańców. Prawie połowa z nich zamieszkać miała mieszkać na osiedlach Zawada i Nad Jarem oraz w najbliższej okolicy.
     Potrzebne więc były szerokie i drożne ulice. Mazurską i płk. Dąbka wraz z 12 Lutego planowano rozbudować do szerokości 6 pasów. Trasa szybkiego ruchu miała powstać też w ciągu ulic: Fromborskiej – Moniuszki – Sienkiewicza – Komeńskiego i przez wiadukt nad torami na Zatorze. W planach była północna obwodnica miasta z mostem na rzece Elbląg i ulicami: Brzeską, 22 Lipca (Piłsudskiego), Marymoncką wokół Bażantarni do Dębicy i Łęczycką do dawnej autostrady. Z ulicy 1 Maja planowano zrobić deptak, a tramwaj przenieść na równoległą Aleję Świerczewskiego - dziś Armii Krajowej.
     Jeszcze kilka lat wcześniej ul. płk. Dąbka od skrzyżowania z Pionierską była bitą drogą, na której samochody ustępować musiały miejsca pędzonym na pastwiska krowom. Teraz po obu stronach powstawały nowoczesne bloki i wieżowce. Budowano osiedle Zawada, a z Fabryki Domów codziennie wyruszały transporty prefabrykatów.
     Prognozy planistów nie sprawdziły się. Płk. Dąbka jest wprawdzie główną trasą Elbląga na osi północ – południe, ale Elbląg zatrzymał się w rozwoju. Ulica nie ma 6, lecz zaledwie 4 pasy. I pewnie tak już zostanie.
     
     8 maja 1807 r.
     Dąb Napoleona
     212 lat temu na cześć Napoleona zorganizowano w Elblągu uroczysty bal. Cesarza Francuzów na nim nie było.

     21 stycznia 1807 r. Francuzi wkroczyli do Elbląga. Nie witano ich tak radośnie, jak w innych prowincjach porozbiorowej Polski. To magistrat wydał zakaz zgromadzeń i manifestacji na cześć Francuzów. Wkrótce żołnierze ruszyli do walki. Ponownie stanęli w mieście 22 lutego. Ich pobyt był jednak tak uciążliwy, że zaczęto słać do cesarza petycje. Zapowiedź wizyty Napoleona przyjęta została z nadzieją na złagodzenie kontrybucji.
     Do Elbląga Napoleon przyjechał z pałacu Finckenstein w Kamieńcu koło Susza. Miasto przywitało go salutem z 20 dział. Zamieszkał w domu przy Nowym Rynku - dziś jest tam Poczta Główna. Po wystawnym śniadaniu w ratuszu spotkał się z przedstawicielami magistratu a następnie udał na przegląd wojsk. Z wysokiej skarpy przy dzisiejszej ulicy Sadowej (dziś jest tam lapidarium) obserwował Nowomiejskie Pola, na których Joachim Murat dowodził pozorowanym atakiem kawalerii.
     Napoleon nie pojawił się na zorganizowanym tego wieczora na jego cześć uroczystym balu. Nieobecność wywołała oburzenie mieszczan. Tym większe, że cesarz po wizycie w Gimnazjum kazał wywieźć do Paryża chlubę miasta - machinę Copernicanum (napędzany sprężyną zegarową model Układu Słonecznego) oraz najcenniejsze tomy ze słynnego księgozbioru. A mimo to w Elblągu nie został zapomniany. W miejscu, skąd obserwował manewry, posadzono pamiątkowy dąb o imieniu Napoleon. Dąb Napoleona rośnie sobie do dziś na krawędzi dawnego cmentarza ewangelickiego Trzech Króli przy ul. Sadowej.
     
     9 maja
     Rocznica z błędem
     Jeszcze 30 lat temu Dzień Zwycięstwa obchodziliśmy 9 maja. Dziś rocznicę tę obchodzimy dzień wcześniej. Dlaczego?

     Europa po II wojnie światowej podzielona została na dwa obozy – niedemokratyczny „krajów demokracji ludowej” oraz zachodni - demokratyczny. Z czasem oba bloki dzieliło wszystko co możliwe. Odmienną też przedstawiano historię. I tak na przykład Zachód zwycięstwo nad hitlerowskimi Niemcami czcił 8 maja, w Wschód – dzień później. Dlaczego?
     Bezwarunkowy akt kapitulacji Niemiec na froncie zachodnim podpisany został 7 maja 1945 roku o godzinie 2:47 w kwaterze Eisenhowera w Reims. Kapitulacja obowiązywała od północy 8 maja. Na wieść o tym Stalin zażądał ponownej kapitulacji – tym razem całych Niemiec. Akt kapitulację w Berlinie podpisał marszałek Wilhelm Kitel 8 maja o godzinie 23.11. W Moskwie była już godzina 01.11 następnego dnia. Dlatego ZSRR oraz wszystkie państwa socjalistyczne Dzień Zwycięstwa obchodziły 9 maja. Gdy Polska wyszła spod wpływów ZSRR, zwycięstwo nad faszyzmem przesunięto o jeden dzień. Warszawa leży przecież w tej samej strefie czasowej co Berlin.

  Propagandowy transparent z błędem
Propagandowy transparent z błędem


     Wykonana w 1987 roku fotografia przedstawia umieszczony pomiędzy Urzędem Miejskim a sądem wielki transparent z okazji 9 maja z błędem ortograficznym. Mimo „bijącego po oczach” błędu, transparent stał w tym miejscu przez kilka dni, budząc śmiech i zażenowanie. Tylko nieliczni wiedzieli wtedy, że to nie jedyny błąd.
     
     10 maja 1945 r.
     Kaganek oświaty
     74 lata temu w willi na rogu ul. Królewieckiej i Owocowej rozpoczął działalność Inspektorat Szkolny. Jego rolą było planowanie i organizowanie upowszechniania oświaty w powiecie elbląskim.

     Tylko trzech dni potrzebował 49-letni nauczyciel z Tucholi Brunon Talaśka (1896-1959) do zorganizowania inspektoratu. Przybył do Elbląga 7 maja z upoważnieniami Naczelnika Oświaty oraz Pełnomocnika Rządu Rzeczypospolitej na Okręg Mazurski w Olsztynie. Jego zadaniem było zorganizowanie w mieście i powiecie pierwszych szkół. A sytuacja nie była łatwa. Wprawdzie większość budynków szkolnych ocalało, ale ich stan był fatalny, a wyposażenie w większości przepadło. W dodatku brakowało nauczycieli i podręczników. Mimo to we wrześniu pierwsi polscy uczniowie zasiedli w ławach szkolnych. Jak można było, starano się też rozwiązać problemy socjalne nauczycieli. W budynku przy ul. Kopernika 18/20 powstał Dom Nauczyciela Powiatowego z mini hotelem i stołówką, a na rogu ulic Chopina i Curie-Skłodowskiej otwarto pierwszą w mieście Spółdzielczą Księgarnię „Kultura”. Inspektorat zlikwidowano w roku 1950, a jego kompetencje przekazano do Urzędu Miasta.
     
     11 maja 2006 r.
     Przez zamknięte drzwi

     13 lat temu, pomimo zamknięcia Cieśniny Piławskiej dla płynących do Elbląga jednostek, statek handlowy Tanais pokonał szlak wodny z Gdańska do Elbląga bez zawijania do portu w Bałtijsku.
     
MV Tanais jest 52-letnim małym kabotażowcem gdańskiego armatora. Od lat obsługuje elbląski port, bo spełnia niezbędne parametry: jego zanurzenie wynosi do 2,7 m i pływa pod polską banderą. Najczęściej spotkać go można na rzece Elbląg, choć jego portem macierzystym jest Gdańsk. Zawija do innych bałtycki portów, a czasami wypuszcza się na Łabę do Hamburga.
     Zasady wpływania polskich statków handlowych do portu w Elblągu (bo inne w ogóle nie mogą przypływać) reguluje protokół do umowy z 16 sierpnia 1945 roku o granicy pomiędzy Polską a ZSRR. Stanowisko władz radzieckich oraz stawiany warunek przekazywania z rocznym wyprzedzeniem danych jednostek, które będą wpływały do Elbląga, uniemożliwiały w praktyce korzystanie z Cieśniny Piławskiej. Zmieniło się to nieco po rozpadzie ZSRR. Gdy Polska przystąpiła do Unii Europejskiej i do NATO, Rosjanie ponownie usztywnili swoje stanowisko,
     13 lat temu MV Tanais przetransportował z Elbląga do Hamburga elementy dla cementowni w Chinach, wyprodukowane w elbląskich zakładach MAAG Gear Zamech. Ładunek ważył około 140 ton.
     
     12 maja 1957 r.
     Kino Syrena
     62 lata temu kino „Stoczniowiec” zmieniło nazwę na „Syrena”.

     Wówczas Grobla św. Jerzego, przy której znajdowało się kino, nosiła imię marszałka Rokossowskiego. Na fali październikowych przemian w 1956 roku ulicę przemianowano na 21 Października. Zmieniono też nazwę kina (być może nawiązując do pierwszego po wojnie warszawskiego kina „Syrena”).
     Gdyby istniało, obchodzilibyśmy jego stulecie. Wybudowano je w 1919 roku, 12 lat po pierwszym kinowym seansie w Elblągu. W czasach niemieckich nazywało się Lichtbildbuehne. Po wojnie kolejno nosiło nazwę się „Bałtyk”, „Stoczniowiec” i „Syrena”. Budynek kilkakrotnie remontowano. Sala wraz z balkonem miała 826 miejsc. Niestety, zimą w kinie było przeraźliwie zimno i nie pomagała nawet własna kotłownia. Latem znów nieizolowany dach nagrzewał się i w środku nie można było wytrzymać z duchoty. Z czasem kino miało coraz mniejszą frekwencję, aż w końcu zostało zamknięte. Budynek rozebrano 18 stycznia 2008 roku. Dziś w tym miejscu znajduje się budynek mieszkalny.
     
     Kartki z elbląskiego kalendarium publikowane są na antenie telewizji Truso TV (kanał 140 w sieci Vectra) oraz na facebookowym fanpage Truso TV.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

RTV + SZAFA
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna