Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 23-08-2017, imieniny Róży, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W poszukiwaniu cienia W poszukiwaniu cienia

Kartki z historii Elbląga

 
Elbląg, Kartki z historii Elbląga
Rek

 Dzień 8 marca 1521 roku przeszedł do historii Elbląga - czytamy w Głosie Elbląga z 19 kwietnia 1966 roku.

Tego dnia, we wczesnych godzinach rannych, korzystając z mgły, do miasta zbliżał się uzbrojony zastęp Krzyżaków. Ich dowódca, Kasper von Schwalbach działający z polecenia Wielkiego Mistrza Albrechta Hohenzollerna był przekonany, że nagłe i niespodziewane uderzenie pozwoli na zdobycie Elbląga. Krzyżacka drużyna nagłym uderzeniem na Bramę Targową i po jej sforsowaniu wdarła się do miasta. Niespodziewający się ataku mieszkańcy w popłochu uciekali z okolicznych domów.
     I może uderzenie skończyłoby się pełnym powodzeniem zwłaszcza, że od strony północnej do miasta zbliżała się kolejna drużyna wrogów, kiedy nie wiadomo w jaki sposób, na bramie znalazł się nieznany nikomu z nazwiska młodziutki czeladnik piekarski. Nie miał on innej broni tylko łopatę w ręku i nią, mocno uderzając w liny na których zawieszono bronę przeciął je. Brona opadła zamykając znajdujących się w mieście Krzyżaków, i nie pozwalając na wejście innych. Teraz już łatwiej poradzono sobie z wrogiem. Na pamiątkę tego wydarzenia, po obu wewnętrznych stronach Bramy Targowej wbudowano dwa piaskowce z wykutymi łopatami, symbolem obrony miasta. Do 1772 roku dzień 8 marca obchodzony był w Elblągu jako święto miejskie.
     Wykute w kamieniu piaskowce, do dnia dzisiejszego zdobią Bramę Targową, jedyny zachowany w Elblągu fragment dawnych XIV-wiecznych murów obronnych. Każdy przewodnik oprowadzający wycieczki zatrzymuje się w tym miejscu i opowiada, jak to przed wiekami, młody piekarczyk uratował miasto przed napadem.
     Nienawiść elblążan do Krzyżaków datowała się niemal od początków istnienia miasta założonego w 1237 roku. I chyba z satysfakcją pisał Jan Długosz po bitwie grunwaldzkiej: "Między wszystkimi zaś obywatelami miast pruskich elblążanie odznaczali się stateczniejszą ku królowi wiernością i przychylnością. Po ucieczce bowiem z bitwy Komtura Elbląskiego Wernera Thettingen, a potem wygnaniu go z zamku Elbląga, mieszczanie elbląscy poddali zamek wraz z miastem Władysławowi Królowi Polskiemu, zostawiwszy w nim wszystkie bogactwa i zasoby żywności.".

Jerzy Kolendo
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama