Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę

Karygodne niedbalstwo czy lenistwo?

Mieszkanka Elbląga narzeka na listy, które listonosz podrzuca pod jej drzwi, donosił Dziennik Bałtycki z 1 grudnia 1951 r.

Jedna z mieszkanek Elbląga, zamieszkała przy ul. Zamkowej, niejednokrotnie skarżyła się w Urzędzie Pocztowym na to, że pod jej drzwi podrzucane są listy pisane do osób zamieszkałych na sąsiedniej ulicy, tj. na Wapiennej.
     Prośby te nie pomogły i listy w dalszym ciągu przesyłane są w to samo miejsce, w wyniku czego obywatelka ta po przyjściu z pracy zmuszona jest odnosić list na pocztę, lub też zamienić się w listonosza i roznosić je adresatom.
     Trudno uwierzyć, aby poczta w ten sposób realizowała oszczędność czasu swych pracowników.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama