Poniedziałek 23-07-2018, imieniny Brygidy, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kaszanka eksperymentalna

Kobieta była zdenerwowana, trzymając w ręku kawał krwistej masy w otoczce z papieru, informował Dziennik Bałtycki z 31 grudnia 1958 r.

- Proszę się przyjrzeć, co to jest?
     Przyjrzałem się dokładnie i ku swemu zdziwieniu stwierdziłem, że kaszanka poza składnikami, normalnie używanymi do jej wyrobu, zawiera też jakieś białe, ostre w dotyku ziarenka. Ziarenka te nie tylko psują jej wygląd, ale po podeschnięciu kaszanki stają się tak szorstkie, że grożą podrapaniem ust.
     A smak?
     Trudno go określić. Prawie żaden. Ani słony, ani kwaśny, ani tzw. „korzenny”. Najlepiej chyba będzie pominąć to pytanie milczeniem.
     I pomyśleć, że producent tej kaszanki – Zakłady miejskie w Elblągu – posiada kierownika produkcji, brakarzy i cały szeroko rozbudowany aparat wytwórczy, aby… rzucać na rynek tego rodzaju wyroby.
     Czyżby Elbląskie |Zakłady Mięsne czyniły z kaszanką jakieś „racjonalizatorskie” eksperymenty?

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Minęło 25 lat i NIC się nie zmieniło! Rok ok. 1982/3.Staje jakiś "zamechowiec" w kolejce do rzeźnika i potulnie czeka. Czeka 3 godziny. Dochodzi do lady. Niestety - zabrakło kiełbas "przyzwoitego" gatunku. Zdenerwowany mówi głośno (na cały sklep): "zważy mi Pani 2 kg murzyńskiego ch. .a (kaszanka) i 2 kg ucha Czombego (salceson)!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mortadela /za granicą!(2008-12-31)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywka HERB ELBLĄGA
Czapka z nadrukiem
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki