Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 18-01-2018, imieniny Małgorzaty, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pędem przybędę, gdy potrzebujesz.... Pędem przybędę, gdy potrzebujesz....

Krótka zabawa

Dzięki energicznej akcji Milicji Obywatelskiej elblążanin już po 8 dniach, od chwili wykroczenia, zatrzymany został w Stalinogradzie, gdzie zamierzał osiedlić się na stałe, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 19 września 1956 r.

Grunt to forsa - tą zasadą kierował się widocznie Eugeniusz R., zamieszkały w Elblągu, pracownik Kasy Spółdzielczej w Elblągu. Pobrał on z kasy 20 września br. 60 tys. złotych na skup żywca w Nowakowie. Na skup pojechał, gdzie wydał niecałe 30 tys. zł, a pozostałe tak go znęciły, zatrzymał je sobie.
     To było dopiero życie!
     Popił sobie, pobawił się, a potem, zaopatrzywszy się w eleganckie ubranie, zostawił swoje "ciuchy" na dworcu, a sam ulokował się w pociągu. Pieczątki i kwitariusze powyrzucał przez okno - przeszkadzały mu tylko w planach na przyszłość.
     Beztroski żywot skończył się jednak bardzo szybko. Dzięki energicznej akcji Milicji Obywatelskiej już po 8 dniach, od chwili wykroczenia, zatrzymany został w Stalinogradzie, gdzie zamierzał osiedlić się na stałe. Nie zdążył, niestety, bowiem dostarczony został Komendzie Miejskiej w Elblągu i już niedługo stanie przed sądem, by odpowiadać za kradzież i roztrwonienie społecznych pieniędzy.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama