Wtorek 19-06-2018, imieniny Gerwazego, Protazego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Mała rzecz, a wstyd

Coraz więcej atrakcyjnych imprez urządza gdańska „Estrada” w hali sportowej „Zamechu” w Elblągu, informował Dziennik Bałtycki z 16 czerwca 1956 r.

Ostatnio występował tu znakomity węgierski Zespół Artystyczny. Impreza udała się doskonale i zgromadziła pełny komplet widzów, którzy burzliwymi oklaskami nagradzali artystów.
     I wszystko było by dobrze, gdyby nie dodatkowa atrakcja zgotowana przez... kurtynę, która psuła krew i widzom i wykonawcom.
     Kierownik zespołu Sandor Lakatos posiada na szczęście wysokie poczucie humoru i nie mógł powstrzymać się od śmiechu, kiedy podczas zasuwania kurtyny wszystkie mechanizmy piszczały, a uparta kurtyna ani rusz nie chciała się zamknąć.
     Najgorzej chyba czuli się obecni na sali jej prawowici właściciele.
     Nic dziwnego. Taki głupstwo, które wystawia im złe świadectwo, można przecież niewielkim kosztem naprawić. Prawda?
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z tańcem
Fototapety do salonu
Fototapety ze sportami
Obrazy na alupanelu