Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Metalowe Tortury (Elbląskie Archiwalia Muzyczne, odc. 21)

 
Elbląg, Metalowe Tortury (Elbląskie Archiwalia Muzyczne, odc. 21) Immense Decay w klubie muzycznym Mjazzga (fot. archiwum zespołu)
Rek

W klubie muzycznym Mjazzga odbył się coroczny koncert pn. „Trauma i goście”. W tym roku wraz z Traumą wystąpiły dwa lokalne zespoły: Fumez i Immense Decay, z którymi rozmawialiśmy po ich występie.

- Jak wrażenia po koncercie? Przyznam, że naprawdę było to traumatyczne przeżycie...
     
Przemysław „IronMan” Piejdak – wokal, gitara: Był odjazd! Moje odczucia zepsuły trochę warunki akustyczne na scenie, gdzie nie słyszałem prawie nic poza bębnami, ale atmosfera była genialna. Pod sceną był taki szał, jakby czołg tam wjechał i eksplodował wraz z załogą wprost na odsłuchy.
     Arkadiusz „Kozak” Kozakiewicz – perkusja: Chciałbym grać co tydzień takie koncerty w Elblągu.
     
     - Od ilu lat gracie w obecnym składzie?
     
„IronMan”: Skład nie zmienił nam się od ponad sześciu lat. Dokładnie od grudnia 2011 r., kiedy „Saygon” (gitarzysta Rafał „Saygon” Sajko – przyp. red. ME) „wskoczył” na bas, w czym zresztą było dużo przypadku. Wtedy na basie grał z nami formalnie „Ardi” (Adrian „Ardi” Winnicki były muzyk The Wrath i Empty Throne – przyp. red. ME). W dzień wyjazdu na koncert do Koszalina okazało się, że „Ardi” jest mocno „niedysponowany”, nie mogliśmy go ściągnąć z łóżka. Wzięliśmy od niego bas. W samochodzie podpuściłem „Saygona”, że ja zagram na basie, co spotkało się z natychmiastową reakcją – „to może ty lepiej graj na gitarze, bo ja nie pamiętam wszystkich partii”. (śmiech) Po występie „Saygon” stwierdził, że ten instrument mu pasuje i tak już zostało do dziś.
     „Kozak”: Bardzo dobrze układa się nasza współpraca i myślę, że w przyszłości nic się nie zmieni.
     
     - W tym czasie rozpoczęliście rejestrację nowego albumu?
     „IronMan”: W 2012 r. zabraliśmy się za produkcję materiału na trzecią płytę. W maju pojechaliśmy do studia Hellenic w Poznaniu, gdzie zarejestrowaliśmy ścieżki bębnów. Warto dodać, że jest to nasza pierwsza płyta nagrana z zestawem akustycznym na którym grał „Kozak”, a nie samplowanym. Gitary, bas i wokal nagraliśmy w prywatnym studiu. Nie wiem jak to się stało, ale cały ten proces przeciągnął nam się na cztery lata. Wszystkie miksy oraz mastering zakończyliśmy w lutym 2016 r.
     
     - Czy nowy album (pt. „Combat Thrash”) ukaże się Waszym sumptem?
     „IronMan”: Mamy wydawcę – Defense Records, które jest jedną z najprężniej rozwijających się podziemnych wytwórni metalowych w kraju. Zostały jeszcze szczegóły do dogadania, ale najważniejsze, że jest zainteresowanie ze strony poważnego wydawnictwa. Jak wszystko dobrze pójdzie, to płyta ukaże się jesienią tego roku.

  (fot. archiwum zespołu Immense Decay) (fot. archiwum zespołu Immense Decay)


     
     - Jak będzie przebiegać promocja płyty „Combat Thrash”?
     
Piotr Popiel, Defense Records: - Wstępnie na jesień planuję wydanie płyty Immense Decay. Płyta będzie dostępna w Defense Records i w sieci moich dystrybutorów m.in. we Włoszech, Szwecji, Holandii, Wielkiej Brytanii, Słowenii, Niemczech, Francji. Ponadto po pewnym czasie będzie dostępna u większości krajowych wydawców np. w Pagan Records, Selfmadegod Records, Mad Lion Records, Old Temple, Deformeathing Production.
     
     - Drugi raz zagraliście przed Traumą. To chyba dość miłe wyróżnienie?
     
„IronMan”: Trauma to żywa legenda death metalu. Jest to jedna z najbardziej wpływowych kapel death metalowych w Polsce i jest mi bardzo miło, że „Mister” zaproponował nam koncert, doceniając tym samym naszą twórczość. W 2008 r. graliśmy jako support w Edenie, był to dopiero nasz drugi występ, a pierwszy pod szyldem Immense Decay. Po dziewięciu latach, w trakcie których nabraliśmy doświadczenia rejestrując trzy albumy i koncertując na terenie całego kraju, taki występ był zupełnie innym odczuciem.
     
     Koncert "Trauma i goście” odbył się w Klubie Muzycznym Mjazzga 26 maja.

Redakcja, muzycznyelblag.pl
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini