Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Droga z pierwszeństwem przejazdu Droga z pierwszeństwem przejazdu

Nagła pomoc

Wypadki nieuzasadnionego wzywania pogotowia ratunkowego zdarzają się w dalszym ciągu bardzo często, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 10 marca 1956 r.

Najwidoczniej wielu ludzi nie potrafi zrozumieć, że pogotowie udziela pomocy tylko w nagłych, uzasadnionych, zagrażających życiu, wypadkach.
     Np. ostatnio wezwano pogotowie do Wandy S. zam. W Raczkach Elbląskich podając jako uzasadnienie, że 8-miesięczne dziecko jest konające. Po przybyciu na miejsce lekarz nie stwierdził u dziecka żadnych objawów chorobowych, a rodzice nie potrafili uzasadnić wezwania.
     Bezpodstawnie także wezwał pogotowie 30-letni Henryk B., zam. w Kamienicy Elbląskiej, podając jako przyczynę ostry atak serca. Przybyły lekarz nie stwierdził żadnych objawów chorobowych.
     Ludzie, o których była mowa powyżej za nadużywanie instytucji pogotowia będą odpowiadać przed Kolegium Orzekającym.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • a moim zdaniem warto powrócić do tych zdarzeń, z powodu zaniechania ustalenia prawdy i mataczenia w dziennikarskich wypowiedziach tego beszczelnego bydlaka /wypowiedź dotyczy oczywiście dziennikarza który w 1956 roku popełnił karygodny błąd i mógł się przyczynić do zbagatelizowania niefrasobliwości Pogotowia Ratunkowego/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-03-10)
Reklama