Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima 28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima

Nagroda za bumelanctwo

Załoga zespołu PGR Fiszewo była niezadowolona patrząc, jak wraz z prawdziwie wzorowymi pracownikami otrzymuje nagrodę jako, „przodownik pracy”– bumelant, który często spóźnia się i opuszcza dniówki, informował Dziennik Bałtycki z 27 lipca 1956 r.

Rozdział nagród odbywa się w każdej instytucji kolektywnie. O tym kto ma zostać wyróżniony, decyduje i kierownictwo zakładu pracy i kierownicy poszczególnych działów i organizacje: partyjna i związkowa.
     Nie tak jednak wyglądają te sprawy w zespole PGR Fiszewo. Tam np. majster warsztatu Mieczysław K. sam sporządził przed 22 Lipca listę przodowników pracy, nie pytając zgoła nikogo o radę. Nie dziwimy się wcale, że załoga zespołu była niezadowolona patrząc, jak wraz z prawdziwie wzorowymi pracownikami otrzymuje nagrodę jako, „przodownik pracy”– bumelant, który często spóźnia się i opuszcza dniówki.
     Dziwne jest raczej to, że do takich faktów dopuszczają czynniki związkowe, działające w Fiszewskim zespole. Konkretnie Rolna Rada Zespołowa.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Po co miałem kogokolwiek pytać o radę jak sam lepiej znam swój kolektyw? I nie było zmarnowanego czasu na zebrania i obrady.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    majster(2006-07-28)
  • Dzieki majster... wiec po pracy jak zwykle u mnie i flaszki czekaja. Wkoncu w tym jestesmy przodownikami pracy. A jakby mnie jutro znowu nie bylo, to znaczy ze sie za mocno przepracowalem wieczorem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bumelant(2006-07-28)
Reklama