Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Droga na Górę Chrobrego Droga na Górę Chrobrego

Nicowane koperty i głód papeterii

W ubiegłą środę nadszedł do tutejszych kiosków „Ruchu” duży transport towarów. Kopert ani papeterii nie przysłano, informował Dziennik Bałtycki z 26 lipca 1962 r.

Niedobór kopert i papeterii na Żuławach pogłębia się i przyjął już postać, utrudniającą normalne cyrkulowanie korespondencji. Przyglądając się sortowaniu listów, wychodzących z Nowego Dworu konstatujemy, że prawie co druga koperta jest nicowana, tj. używana przez nadającego powtórnie. Dotyczy to – niestety – nawet i pism urzędowych, ale przeważa u nadawców prywatnych.
     Brak kopert i papeterii wpłynął również hamująco na ilość listów, nadawanych w Nowym Dworze i Żuławach.
     Najbardziej cierpią instytucje i urzędy, mające pilne sprawy korespondencyjne z terenem. Do jedynej w Nowym Dworze księgarni Dom Książki wpływają liczne żądania i zamówienia. Kilku tysięcy koper zażądał Oddział Narodowego Banku Polskiego i jeszcze większych ilości żąda pilnie Prezydium PRN. Wtórują mu prośby Inspektoratu Oświaty, PGR i Państwowego Zakładu Ubezpieczeń. Dalej idą Bank Spółdzielczy, trzy szkoły podstawowe i Liceum Ogólnokształcące, Powiatowy Dom Kultury, handel uspołeczniony, Gdańskie Przedsiębiorstwo Obrotu Produktami Naftowymi itp.
     W ubiegłą środę nadszedł do tutejszych kiosków „Ruchu” duży transport towarów. Kopert ani papeterii nie przysłano.
     Pozostają dwa teoretyczne źródełka, też chwilowo artykułów tych nie mające, są to księgarnia i PSS-owski skład papieru i zabawek. Oba te punkty „poradziły” sobie na razie w ten sposób, że jednocześnie zamknęły swe podwoje rozpoczynając długotrwałe remanenty.
     W chwili, gdy piszemy, trwają one już szósty dzień.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama