Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Nie ma dzieci obcych!

Podczas gdy dorośli elblążanie snują marzenia o posiadaniu własnego samochodu, młodsi zadowalają się jazdą bardziej prymitywnym środkiem lokomocji, informował Dziennik Bałtycki z 25 lutego 1959 r.

Częstym widokiem na ulicach naszego miasta jest furmanka z uwieszonymi z tyłu dziećmi, od których opędza się batem rozsierdzony woźnica.
     Czyni to zresztą nie tyle z rozsądku co z obawy przed karą, gdyż milicjanci są w takich wypadkach nieustępliwi i sprawa z reguły kończy się mandatem. Natomiast przechodnie, którym mandat oczywiście nie grozi, na widok grupy urwisów, uczepionych furmanki, poprzestają zwykle na pobłażliwym uśmiechu.
     Tłumaczenie skutków tak pojętej „wyrozumiałości” wydaje się zbędne. Jesteśmy zdania, że hasło „nie ma dzieci obcych”, powinno znaleźć zastosowanie szczególnie w takich wypadkach.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama