Niedziela 24-06-2018, imieniny Jana, Danuty
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nie można samowolnie zajmować mieszkań!

Wtorek, 23 października 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 277

Elbląg, odbudowując zniszczone na skutek działań wojennych zakłady pracy, odbudowuje również w wysokim stopniu zniszczone domy mieszkalne.
     Troska o zapewnienie elbląskiemu światu pracy należnych mu w pierwszym rzędzie mieszkań, spowodowała również wprowadzenie publicznej gospodarki lokalowej, która - kontrolowana przez czynniki społeczne - może w dużym stopniu rozwiązać istniejący problem mieszkaniowy.
     Niestety, nie wszyscy zdają sobie sprawę z doniosłości i słuszności publicznej gospodarki lokalami. Do takich niesfornych osób należy w pierwszym rzędzie ob. Maria Cerowska, która kierując się osobistą wygodą, bezprawnie zajęła mieszkanie przy ul. Bocianiej 2, nie mając ku temu żadnych podstaw, słowem bez przydziału.
     Ob. Cerowska nie przestała na tym i wystąpiła jeszcze z zażaleniem do referatu skarg i zażaleń przy Prez. MRN, że właśnie Prezydium MRN nie dopilnowało i nie chce wstawić pieca do "jej" mieszkania.
     Cierpliwość jednak ma granice. Nic więc dziwnego, że sprawa bezprawnego zajęcia mieszkania znalazła się na wokandzie Sądu Powszechnego, który wymierzył niesfornej obywatelce miasta 6 miesięcy bezwzględnego aresztu oraz 75 zł grzywny.
     Wypadek ten powinien być ostrzeżeniem dla tych wszystkich, którzy nie stosują się do przepisów, mających na celu troskę o człowieka pracy.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

DRZWI POL-SKONE ETIUDA A02-PROMOCJA!!!
AMK Kuchnia 1
AMK Kuchnia 6
AMK Szafa z drzwiami suwano-łamanymi 1