Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 18-10-2017, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czerwień października Czerwień października

Nie wystarczy „Pół czarnej”...

Do restauracji „Bałtyckiej” sprowadzono nowy zespół, z którego do chwili obecnej pozostał jedynie skrzypek i pianista, informował Głos Wybrzeża z 14 czerwca 1954 r.

Była ongiś, dawno, dawno temu w kawiarni „Bałtycka” orkiestra, nawet niezła. Niestety, po krótkim okresie przeniesiono ją do „Słowiańskiej”.
     Do „Bałtyckiej” natomiast sprowadzono nowy zespół, z którego do chwili obecnej pozostał jedynie skrzypek i pianista. I mimo, że kawiarnia w dalszym ciągu cieszy się powodzeniem dyrekcja EZG nie zwiększa zespołu. Amatorzy „pół czarnej” domagają się zespołu w pełnym składzie.
     I słusznie. Za co bowiem do rachunku dolicza się procent za orkiestrę.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama