Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-02-2017, imieniny Piotra, Eleonory
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Po zimowych sztormach Po zimowych sztormach

Nieskończona budowa

Na placu budowy pozostawiono wiele materiału, który jest rozkradany, gdyż nikt się o niego nie troszczy, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 4 lipca 1955 r.

Przed dwoma laty Zakłady im. Wielkiego Proletariatu przystąpiły do odbudowy zniszczonego pałacu w parku „Modrzewie”. Projektowano tam urządzić żłobek i przedszkole. Projekt był dobry. Kosztem 400 tysięcy złotych wykonano część prac i na tym odbudowa pałacu stanęła.
     Na placu budowy pozostawiono wiele materiału, który jest rozkradany, gdyż nikt się o niego nie troszczy. Dewastacji ulegają również niezabezpieczone baraki pomocnicze.
     Ciekawe, co o tym sądzą bezpośrednio zainteresowani: dyrekcja Zakładów im. Wielkiego Proletariatu i kierownictwo budowy GPZB.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama