Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 22-10-2017, imieniny Filipa, Salomei
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czerwień października Czerwień października

Nuda

Spotkałem dziś Tadka, który w towarzystwie Wacka i Jurka stał przed kioskiem i sączył już trzeci kufel piwa, informował Dziennik Bałtycki z 2 grudnia 1958 r.

Spytałem, czy doprawdy sprawia mu przyjemność tego rodzaju „rozrywka”.
     - A co mam robić? – odpowiedział. – Przychodzę z pracy o drugiej, zjadam obiad w hotelu, przejrzę gazety i… urywam się na ulicę. Bo co robić całymi wieczorami?
     - A świetlica, a kino, teatr, kluby, odczyty i inne ośrodki kultury, nie interesują cię? – spytałem.
     - Owszem, lubię to wszystko, ale nie na wszystko wystarcza. Do kina często wpadam, do teatru rzadziej, a w świetlicy puchy, brak rozrywek. Do NOT-u nie pójdę, bo nie umiałbym się tam zachować. W klubie fabrycznym też towarzystwo nie dla mnie, bo i tam oprócz kiepskich potańcówek nic ciekawego nie ma.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama