Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

O opryskliwym dyrektorze

Piątek, 24 sierpnia 1951r. Głos Wybrzeża nr 227


     W każdy poniedziałek w Rzeźni Miejskiej w Elblągu odbywa się prywatny ubój zwierząt.
     W dniu tym przywożą zwierzęta do uboju ludzie pracy, którzy posiadają odpowiednie dla hodowli warunki.
     Pomimo, że w dniach tych pracownicy rzeźni rozpoczynają pracę normalnie tj. od godz. 7.00 rano, często zdarzają się wypadki, że ubój rozpoczyna się kilka dni później. W ten sposób naraża się ludzi na długie czekanie i stratę czasu.
     Opóźnienie terminu rozpoczęcia uboju jak się to okazało w dniu 9 lipca br. następuje z winy dyr. Rzeźni Miejskiej ob. Olińskiego, który na interwencję 35 osób w tej sprawie odpowiedział "ubój zacznie się później, bo mnie się tak podoba".
     Nie jest to pierwszy wypadek lekceważenia interesantów przez dyrektora, który znany jest również z ordynarnego odnoszenia się do pracowników. Dlatego dyrekcje CZM powinna pouczyć go o obowiązującej wobec interesantów uprzejmości, należytym stosunku do podwładnych i przestrzeganiu obowiązujących przepisów.
     
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama