Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty! 29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty!

O „Słowiańskiej” krytycznie

W porze obiadowej nie zawsze można zjeść dobry obiad, zdarza się, że pierożki „już wyszły” a na knedle trzeba było czekać pół godziny, informuje Głos Elbląga z 24 stycznia 1962 r.

Restauracja „Słowiańska” w Elblągu nie cieszy się najlepszą opinią wśród konsumentów. Zdarzają się tu bowiem wypadki, które nie przysparzają sławy zakładowi.
     Np. w dniu 12 bm. w karcie potraw figurowały pierożki i knedle ziemniaczane. Ale co z tego, kiedy dokładnie o godz. 15, a więc w porze obiadowej, pierożki „już wyszły” a na knedle trzeba było czekać pół godziny.
     Podobne wypadki w restauracji „Słowiańska” występują bardzo często ku niezadowoleniu konsumentów. Dyrekcja Elbląskich Zakładów Gastronomicznych powinna zainteresować się tą sprawą.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama