Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 21-09-2017, imieniny Mateusza, Hipolita
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Siła natury. Siła natury.

Obfitość węgorza na Zalewie Wiślanym

Czwartek, 16 sierpnia 1951r. Dziennik Bałtycki nr 219

Rybacy Spółdzielni Pracy Rybołówstwa Morskiego "Mierzeja", łowią obecnie węgorza, zwłaszcza w zachodniej części Zalewu Wiślanego.
      Starzy rybacy twierdzą, że już dawno nie było węgorza w takiej obfitości. Niepomyślne warunki atmosferyczne, ( częste sztormy na morzu, - 23 dni) - a na Zalewie silne i porywiste wiatry północne lub pół. - wschodnie) nie pozwalają jednak rybakom na wykorzystanie w pełni bogactwa morza.
      Z tych powodów Spółdzielnia " Mierzeja' w lipcu br. Nie przeprowadziła wcale połowów morskich i wykonała lipcowego planu. Mimo to niektóre załogi wykonały plan, a nawet go przekroczyły, jak np. Stefana Iwanickiego z Suchacza, który wykonał plan lipcowy w 137 proc. oraz załoga Józefa Pękały z Kątów Rybackich ( 123 proc. planu). Te dwie przodujące w spółdzielni " Mierzeja " załogi od początku roku rywalizują za sobą w szlachetnym współzawodnictwie o tytuł pierwszej spółdzielczej załogi na Zalewie. Trzecim współzawodnikiem był Michał Krasny z Krynicy Morskiej, który w lipcu odpadł od czołówki, gdyż wskutek sztormów nie mógł prowadzić połowów morskich. Michał Krasny nie zrezygnował jednak z czołowej pozycji w współzawodnictwie i zapowiada, że w B. M. Nadrobi swe zaległości.
      W drugiej połowie B. M. Zapowiada się zwiększenie połowów zarówno na Zalewie jak i na morzu. Obecnie już rozpoczęły się polowy węgorza i sandacza. Połowy flądry rozpoczną się dopiero we wrześniu. Należy spodziewać się, że rybacy " Mierzei "w sierpniu wyrównają niedobory w wykonaniu planu lipcowego, a plan sierpniowy zrealizują z nadwyżką.
     
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • fajnie że zamieściłeś ten artykuł Olo. obfitość węgorza wynikała stąd że w 1945 niemcy uciekali przez zalew i wielu z nich sie potopiło.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wiadomo kto(2001-08-16)
  • ...a dzisiaj wiadomo kto zje wiadomo co, czyli ziemiaki rosnące w glebie, gdzie poległ żołnierz radziecki. Fajnie jest pobredzić nie? A z drugiej strony autor artykułu zapomniał dopisać o wspaniałej rywalizacji i wręcz stachanowskiej wydajności rybaków z Piasków w .... tworzeniu syfu. Brawo panowie rybacy, te masy zdechłych niewymiarowych rybek w wodzie, na plaży, szkło w piasku, śmieci, smród w otoczeniu portu (na plaży) skutecznie odstrasza turystów. Widać po tym jak szanujecie swoją i innych pracę, jaki macie stosunek do własnego życia (tacy burdelarze szybko kończą w morzu). Jak nie wiecie o czym mowa wybierzcie się do Kątów, Krynicy lub Stegny i porównajcie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gaduła(2001-08-16)
Reklama